Kadra siatkarek. Najlepsze od Niemczyka, najlepsze od Bonitty

Bełcik, Werblińska, Gajgał, Skowrońska, Glinka, Dziękiewicz, Zenik - kombinowany skład mistrzyń Europy z 2003 i 2005 roku oraz zawodniczek, które uzyskały awans na igrzyska w Pekinie w 2008, ma dać Polsce awans na mistrzostwa świata siatkarek.
Jeśli przepustki na mundial światowa federacja przyznawałaby za sztukę dyplomacji, selekcjoner kadry Piotr Makowski mógłby już rezerwować hotel we Włoszech. Bo kiedy wydawało się, że reprezentacja jest w rozsypce, a styczniowe eliminacje mistrzostw świata to turniej ostatniej szansy, w którym niepowodzenie skazuje kobiecą kadrę na długą zapaść, zebrał dziewczyny w drużynę.

Niepowodzenie jest możliwe, bo awans na MŚ uzyska tylko zwycięzca oraz drużyna z drugiego miejsca z najlepszym bilansem w pięciu grupach. Przeciwniczkami biało-czerwonych będą brązowe medalistki ostatnich mistrzostw Europy, Belgijki, oraz Hiszpania i Szwajcaria.

We wtorek Makowski ogłosił szeroką kadrę, spośród której wybierze 14 zawodniczek. Przygotowania do turnieju eliminacyjnego (3-5 stycznia w Atlas Arenie w Łodzi) rozpoczną się 26 grudnia w Spale.

O szykującej się fali powrotnej świadczyła decyzja ikony polskiej siatkówki 35-letniej Małgorzaty Glinki. Przyjmująca Chemika Police przez 14 lat występowała w najlepszych ligach zagranicznych, do kadry wróciła po czteroletniej przerwie. Wtedy Makowski uwierzył, że za Glinką pójdą inne zawodniczki, które jeszcze niedawno regularnie odmawiały występów. I rzeczywiście, poszły.

- Pomógł PZPS, sam jeździłem, rozmawiałem. Mam nadzieję, że w tym składzie mamy większe szanse, by pokonać wszystkie trzy zespoły. Dużo grania przed nami w 2014 r., dlatego obserwuję też wiele młodych siatkarek. Potrzeba nam bardzo szerokiej kadry, dlatego będę sięgał także po zawodniczki, które występowały w poprzednich imprezach - powiedział "Gazecie" Makowski.

Wszystkie wezwane zawodniczki stawią się na zgrupowaniu. Selekcjoner nie ma jednak łatwego zadania z powołaniami nowych reprezentantek, zwłaszcza na kolejne imprezy. Jeśli chce myśleć już teraz o igrzyskach w Rio de Janeiro, może go rozboleć głowa. Obecnie w Orlen Lidze gra w dziesięciu drużynach ponad 120 siatkarek. 33 z nich mają obce paszporty, 34 mają więcej niż 30 lat.

Na razie jednak wszyscy myślą o łódzkich kwalifikacjach. Bełcik, Werblińska, Gajgał, Skowrońska, Glinka, Dziękiewicz, Zenik - w takim składzie mogą zagrać Polki. To najlepsze siatkarki z drużyny "Złotek", dwukrotnych mistrzyń Europy Andrzeja Niemczyka, oraz olimpijek z Pekinu Marco Bonitty. Z tej drugiej ekipy brakuje Mileny Radeckiej i Agnieszki Bednarek-Kaszy.

- To wszystko, co mamy najlepszego w żeńskiej siatkówce. Wróżę tej ekipie sukces nie tylko w kwalifikacjach - ocenia trener Niemczyk. f

Skład reprezentacji na turniej kwalifikacyjny MŚ

Rozgrywające: Paulina Bałdyga (SMS PZPS Sosnowiec), Izabela Bełcik (Atom Trefl Sopot), Joanna Wołosz (liga włoska). Przyjmujące: Małgorzata Glinka-Mogentale (Chemik Police), Klaudia Kaczorowska (Atom), Katarzyna Mroczkowska, Ewelina Sieczka (obie Impel Wrocław), Elżbieta Skowrońska (MKS Dąbrowa Górnicza), Aleksandra Wójcik (Legionovia). Środkowe: Eleonora Dziękiewicz (MKS), Zuzanna Efimienko (Atom Trefl), Katarzyna Gajgał-Anioł (Chemik), Agnieszka Kąkolewska (Impel), Maja Tokarska (liga włoska). Atakujące: Joanna Kaczor (Impel), Izabela Kowalińska (Chemik), Katarzyna Skowrońska-Dolata (liga azerska), Malwina Smarzek (SMS). Libero: Dorota Medyńska (Impel), Krystyna Strasz (MKS), Mariola Zenik (Atom)