Kolejna kontuzja Świderskiego

Sebastian Świderski z Zaksy Kędzierzyn-Koźle doznał kolejnej kontuzji i znów będzie wykluczony z treningów co najmniej przez miesiąc.
- Znów to kolano, ale tym razem to nie zerwanie mięśnia, czyli to co miał Sebastian wcześniej, tylko właściwie pęknięcie, ale i tak jest to bardzo poważna kontuzja - mówi smutno klubowy fizjoterapeuta Paweł Brandt tłumacząc przy tym, iż zawodnik naderwał głowę pośrednią mięśnia czterogłowego. - To jest ta najbardziej głęboko leżąca, tuż przy samej kości udowej i tam mu się zrobiła dziura centymetr na centymetr. Naderwał również głowę boczną tego samego mięśnia i tam już jest dużo większa przerwa, bo z kolei dwa centymetry na jeden. Dlatego potrzebne jest unieruchomienie kolana i to się powinno zabliźnić samo - wyjaśnia.

To unieruchomienie będzie trwało przez cztery tygodnie, a po tym czasie przyjdzie czas na kontrolę i wówczas nastąpi decyzja, czy to wystarczy, czy też trzeba będzie to wszystko przedłużyć, po to żeby ten mięsień sam się zrosnął. - Jeżeli okaże się jednak, że coś poważniejszego wyniknęło w związku z tym, że się wytworzy nowa tkanka bliznowata, to niestety może być potrzebna nawet interwencja chirurgiczna. Ale to dopiero wszystko będziemy wiedzieć po czterech tygodniach - zaznacza Brandt.

Przypomnijmy, iż po operacji i długiej rehabilitacji ,,Świder" wrócił w listopadzie do treningów, a nawet wyszedł w pierwszym składzie sparingowego meczu z AZS-em Częstochowa. Trzeba jednak przyznać, że wówczas wciąż nie był w pełni sił i zagrał tylko seta.

W związku z jego stanem zdrowia klub wydał komunikat. Zawodnika czeka bowiem teraz przynajmniej cztery tygodnie przerwy w treningach. - W tej chwili Sebastian jest przybity, czemu trudno się dziwić. Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Za kilka dni będziemy musieli sobie jednak zadać pytanie, co dalej? - informuje prezes klubu Kazimierz Pietrzyk. W związku z kontuzją ,,Świdra" klub będzie szukał kolejnego zawodnika na pozycję przyjmującego.

Siatkówka. Łódź w 2012 bez Ligi Światowej ?