Dziękiewicz: Nie chcę tego rozpatrywać w kategoriach rewanżu

BKS prowadzi 2:0 w konfrontacji półfinałowej z Organiką, jednak, jak ostrzega Lena Dziękiewicz, do końcowego sukcesu i rewanżu za Puchar Polski jeszcze daleko. - Być może po wygranych trzech meczach będę mogła spokojnie i z uśmiechem powiedzieć, że był to rewanż - zapowiada.

Spodziewałyście się, że z Łodzią pójdzie wam tak łatwo? Teraz jesteście najbliżej finału spośród wszystkich półfinalistów.

Eleonora Dziękiewicz: - Wcale nie uważam, żeby były to łatwe mecze. Zresztą, obserwując te spotkania można stwierdzić, że Łódź była wspaniałym przeciwnikiem dla nas i na pewno niełatwym. To, że wygrałyśmy było efektem naszej ogromnej determinacji i akurat lepszej dyspozycji. Na pewno łatwo nie było, aczkolwiek niedzielne spotkanie było łatwiejsze, Organika zagrała słabiej. Natomiast w poniedziałek naprawdę była walka.

Wspominałaś o waszej determinacji. Czy te mecze dla was są, tak jak już je okrzyknięto w mediach - okazją do rewanżu za nieudany półfinał Pucharu Polski? Patrzycie na to z tej perspektywy?

- Nie chcę tego w ogóle rozpatrywać w kategoriach rewanżu. Wiadomo, chciałyśmy walczyć o Puchar, po meczu byłyśmy wkurzone na siebie, że przegrałyśmy. Natomiast teraz nie chcę tego rozpatrywać w kwestiach rewanżu, bo nie o to chodzi. Nam akurat w półfinale Pucharu Polski nie wyszło, być może akurat wtedy Łódź była bardziej zdeterminowana, może w tamtym momencie były od nas lepsze... Trudno powiedzieć. Ja w każdym razie podchodzę do tego w ten sposób, że trzeba teraz, po prostu wygrać te mecze play offów i tyle. Być może po wygranych trzech meczach będę mogła spokojnie i z uśmiechem powiedzieć, że był to rewanż, a na razie... na razie nic nie powiem (śmiech).

Szansa na zakończenie tej rywalizacji już za kilka dni w Łodzi. Myślisz, że na swoim terenie Organika będzie groźniejsza, bardziej się wam postawi?

- Myślę, że tak. Sądzę, że będą naprawdę bardzo groźnym przeciwnikiem. Należy się spodziewać, że na swojej hali, przy własnych kibicach będą chciały zagrać jeszcze lepiej, chociaż uważam, że wcale nie zagrały źle w Bielsku. Jednak, mimo wszystko przed własną publicznością gra się zupełnie inaczej, może swobodniej. Na pewno też będzie im zależało, żeby jednak z nami wygrać.

Więcej na portalu Reprezentacja.net ?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.