PGE Skra nie zwalnia. Powiększyła przewagę nad rywalami

Ani zmęczenie długimi podróżami, ani cztery tysiące kibiców, którzy dopingowali Delectę, nie było w stanie przeszkodzić mistrzom Polski w odniesieniu 14. ligowego zwycięstwa w tym sezonie
I takie rozstrzygnięcie nie powinno nikogo dziwić, bo przed rozpoczęciem meczu to PGE Skra była zdecydowanym faworytem. Nie przeszkodziło jej nawet to, że w ostatnim czasie musiała grać praktycznie co dwa dni (pięć spotkań od 29 grudnia do 8 stycznia). - W takim wypadku zawsze trudno o koncentrację. Czasami podchodzi się do spotkania jak do treningu - mówił przed spotkaniem Michał Winiarski. - I właśnie jej zabrakło nam w pierwszym secie - oceniał już po pojedynku kapitan Skry Mariusz Wlazły.

Niesieni dopingiem ponadczterotysięcznej publiczności bydgoszczanie zaczęli grę z dużym animuszem. Wystarczy powiedzieć, że goście na pierwsze prowadzenie w pierwszym secie wyszli dopiero przy stanie 19:18. Wtedy jeszcze nic nie zapowiadało, że będzie to najdłuższa partia, jaką rozegrano w tym sezonie w PlusLidze. Goście zmarnowali cztery piłki setowe. Aż siedem miała Delecta, i to ona cieszyła się z wygranej. PGE Skra nie mogła poradzić sobie z bydgoskimi środkowymi, zwłaszcza z Michałem Cervenem. - On i Jurkiewicz mocno dali się nam we znaki - podkreślał Jacek Nawrocki.

Przegrany pierwszy set rozdrażnił jego siatkarzy. - Wiedzieliśmy, że jeśli nie zaczniemy grać tego, co potrafimy, to zwyczajnie się przejedziemy - tłumaczył Wlazły. Od drugiej partii on i jego koledzy znacznie poprawili skuteczność. Rozegrał się Bartosz Kurek, który wspomógł Wlazłego i Winiarskiego. Bydgoszczanie zaczęli tracić walory prezentowane wcześniej. Przede wszystkim przestali mocno zagrywać. - No, niestety, było widać ich przewagę, a my nie potrafiliśmy się pozbierać - mówił Wojciech Jurkiewicz, kapitan gospodarzy.

- Nie mam pretensji do swoich siatkarzy. Podjęli walkę, ale wygrał po prostu zespół lepszy - ocenił mecz trener Wspaniały. Nawrocki zaś stwierdził, że pierwszy set i fragmenty pozostałych były jednymi z najlepszych, jakie widział w tym sezonie.

Na najlepszego zawodnika spotkania został wybrany Winiarski, który w Bydgoszczy zaczynał karierę.

Niestety, PGE Skra straciła kolejnego siatkarza, bowiem Karolowi Kłosowi odnowiła się kontuzja. - To lekkie naderwanie przyczepu mięśnia czworogłowego. To samo miał w kadrze i jeszcze w Politechnice - wyjaśnia trener. Sam zawodnik jest dobrej myśli. - Mamy półtora dnia wolnego, więc może mi przejdzie - liczy Kłos. Na pewno jednak nie zagra w środę w Łodzi przeciwko Rematowi Zalau w Lidze Mistrzów. - Pod koniec tygodnia powinien zacząć skakać, choć przy kontrolowaniu liczbie skoków - zapowiada trener.

Z Rumunami nie wystąpi też Marcin Możdżonek, leczący skręcony staw skokowy.

Bilety na to spotkanie można kupować w Atlas Arenie, w kasie pod główną trybuną stadionu ŁKS-u i w Strefie Biletów (ul. Piotrkowska 59). Kosztują od 20 do 100 zł.

DELECTA - PGE SKRA 1:3

Sety: 35:33, 21:25, 17:25, 21:25

Delecta : Lipiński 2, Sopko 6, Cerven 15, Szymański 10, Siltala 4, Jurkiewicz 8, Andrzejewski (libero) oraz Pieczonka 3, Masny, Serafin, Konarski15

PGE Skra : Falasca 3, Winiarski 16, Kłos 5, Wlazły 23, Kurek 18, Pliński 12, Zatorski (libero) oraz Antiga, Woicki, Bąkiewicz, Wnuk 7

Statystyki: atak: 114 (46 proc.):118 (58 proc.), blok: 8:9, zagrywka: 2:6

Pozostałe wyniki i tabela: AZS Olsztyn - AZS Politechnika Warszawa 3:2, Tytan AZS Częstochowa - Jastrzębski Węgiel 2:3, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia Rzeszów 2:3.

1. PGE Skra 15 39 43:13
2. Tytan AZS 15 32 37:21
3. Resovia 15 30 38:24
4. Zaksa 15 25 36:30
5. AZS Politechnika 15 24 31:27
6. Delecta 15 20 26:31
7. Jastrzębski Węgiel 15 16 24:34
8. Fart 14 16 20:31
9. AZS UWM 15 11 18:40
10. Pamapol 14 9 15:37

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały