Dobrowolski i Szczerbaniuk wracają do Bełchatowa. Z Fartem

- Nic gorszego niż porażka 0:3 nie może nas spotkać - mówi przed spotkaniem z PGE Skrą kapitan beniaminka PlusLigi
Bełchatowski lider w pierwszej kolejce rundy rewanżowej podejmuje absolutnego nowicjusza Farta Kielce.

Mistrzowie Polski śrubują klubowy rekord zwycięstw bez straty seta. W ekstraklasie wygrali już pięć kolejnych meczów, a do tego dwa w Lidze Mistrzów. Teoretycznie o ósmy sukces nie powinno być trudno, bowiem przeciwnik nie zalicza się do czołówki. W pierwszej rundzie Skra rozbiła Farta w niewiele ponad godzinę. Wtedy wszyscy upatrywali w kielczanach głównych kandydatów do spadku. Tymczasem beniaminek pokonał Delectę, AZS Olsztyn, AZS Politechnikę i urwał punkt Zaksie. - Zawsze mówiłem, że kadrowo to nie jest najsłabsza drużyna - podkreśla Jacek Nawrocki, trener Skry.

Marcin Możdżonek też zapowiada, że nie wolno lekceważyć przeciwnika. - Nie możemy dopuścić, byśmy zostali bohaterami kolejnej sensacji. Tym bardziej że na razie udało nam się tego uniknąć - dodaje.

W kieleckim zespole występuje dwóch siatkarzy, którzy w Skrze odnosili duże sukcesy. Robert Szczerbaniuk dwa razy był w Bełchatowie mistrzem Polski, a Maciej Dobrowolski aż pięć. Ten drugi przed sezonem przeniósł się do Farta i został jego kapitanem. W środę po raz pierwszy zagra w hali Energia po przeciwnej stronie siatki niż gospodarze. - Fajnie będzie wrócić do Bełchatowa, gdzie spędziłem pięć najlepszych lat w mojej karierze. Tego się nie zapomina. Teraz zagram przeciwko Skrze, ale taki jest los sportowca - powiedział "Gazecie".

Dobrowolski nie obawia się spotkania z będącą na fali Skrą. - Czego się mamy bać? - pyta. - Wyżej niż 0:3 nie przegramy. Przecież tak samo jak nas Skra pokonała kilka innych zespołów, które miały większe aspiracje, a nawet takiego potentata jak Trentino. Na pewno spróbujemy powalczyć, ale najważniejsze mecze czekają nas później.

Bełchatowianie wczoraj znów trenowali dwukrotnie. - I to ciężko, bo to ostatnia okazja, by tak poćwiczyć - twierdzi Możdżonek. Wszyscy jego koledzy są zdrowi, więc trudno przewidzieć, jaki skład wystawi trener.

Początek meczu o godz. 18.

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały