Hit PlusLigi: mistrz z wicemistrzem. W Bełchatowie

Jeśli jest w PlusLidze drużyna, z którą PGE Skrze gra się trudniej niż z innymi, to jest nią Jastrzębski Węgiel. Jutro w Bełchatowie będzie można się przekonać, czy od maja coś się zmieniło
Od kilku lat kalendarz rozgrywek ustawiany jest tak, że mistrz polski zaczyna ligę wyjazdowym spotkaniem z beniaminkiem; później zagra z wicemistrzem, brązowym medalistą i czwartym zespołem. Czyli bełchatowianie zmierzą się kolejno z Jastrzębskim Węglem (u siebie), w sobotę w Rzeszowie z Asseco Resovią, a za tydzień z Zaksą Kędzierzyn-Koźle.

Najgorzej z tego grona wystartowali jastrzębianie, którzy w niedzielę niespodziewanie przegrali w Warszawie z AZS-em Politechniką. Ale Jacek Nawrocki, trener PGE Skry, tonuje optymizm. - Tak naprawdę mogli wygrać, bo mecz był bardzo wyrównany. Poza tym przy takiej dyspozycji, jaką warszawiacy prezentowali na zagrywce, wiele zespołów by poległo, nawet najlepszych - uważa.

W porównaniu z poprzednim sezonem wicemistrz Polski dość znacznie zmienił skład. Przede wszystkim stracił największą gwiazdę, jaką był Paweł Abramow. Rosjanin wrócił do Iskry Odincowo, a razem z nim przeniósł się trener Roberto Santilli. W Zaksie występuje reprezentant Polski Patryk Czarnowski, a Sebastian Pęcherz wyjechał do Francji.

Z nowych graczy najbardziej znany jest Lukas Divis, który z Friedrichshafen wygrał Ligę Mistrzów, zaś ostatnio występował w Fenerbahce Stambuł. To on ma zastąpić Abramowa. Alternatywą są były reprezentant Polski Marcin Wika, który w Jastrzębskim Węglu chce odzyskać formę sprzed dwóch sezonów, oraz Maciej Pawliński, sprowadzony z Jadaru Radom. W Warszawie występowali dwaj nowi środkowi - Bartosz Gawryszewski (ostatnio Resovia) i 21-letni Łukasz Polański (Joker Piła). W odwodzie jest doświadczony Adam Nowik. Zmiennikiem Igora Yudina na pozycji atakującego został doświadczony Słoweniec Mitja Gasparini (Iraklis Saloniki). Pozostali w klubie Grzegorz Łomacz, Ben Hardy czy bardzo dobry libero Paweł Rusek. A trenerem znów jest Igor Prielożny. Sześć lat temu to on doprowadził Jastrzębski Węgiel do mistrzostwa Polski.

Już po kadrze widać, że Skrę czeka naprawdę trudne zadanie. - Ciężko cokolwiek mówić o przeciwniku po jednym meczu - twierdzi Michał Winiarski, MVP ostatniego spotkania finałowego w poprzednich rozgrywkach. - W składzie mają kilku nowych zawodników, więc potrzebują czasu, by się zgrać. Widziałem jednego seta spotkania w Warszawie. Zespół z Jastrzębia przegrał go na własne życzenie.

Niemal wszyscy bełchatowscy zawodnicy twierdzą, że ich forma zwyżkuje. Winiarski: - Sobotę mieliśmy wolną, w niedzielę tylko raz trenowaliśmy, we wtorek też. Dzięki temu zaczynamy odzyskiwać świeżość.

Podobnie mówi Mariusz Wlazły. - Wraca mi szybkość i pewność w ataku. Mam jeszcze problemy z zagrywką, ale staram się nadmiernie nie ryzykować - opowiadał po spotkaniu z Fartem Kielce. Nawrocki podkreśla, że w coraz lepszej dyspozycji jest też Stephane Antiga, który najpóźniej wrócił z mistrzostw świata. Trudno jednak przypuszczać, by wyszedł na boisko w podstawowej szóstce. Prawdopodobnie nie będzie się ona różnić od tej, która rozpoczęła spotkanie z beniaminkiem, a więc rozgrywającym będzie Miguel Falasca, atakującym Wlazły, przyjmującymi Michał Bąkiewicz i Bartosz Kurek, a na środku zagrają Marcin Możdżonek i Karol Kłos. Przed bełchatowską publicznością (hala Energia zapewne będzie pełna) zadebiutuje w barwach Skry (w oficjalnym meczu) wychowanek klubu Paweł Zatorski.

Spotkania PGE Skry z Jastrzębskim Węglem zawsze są emocjonujące. W poprzednim sezonie w rundzie zasadniczej dwukrotnie lepsza była drużyna z Bełchatowa, ale w spotkaniu o złoto jastrzębianie potrafili wygrać w hali Energia, zaś decydujący o tytule czwarty finałowy pojedynek zakończył się wynikiem 3:2.

Zespół ze Śląska potrafił pokonać mistrzów Polski w Bełchatowie także w sezonie 2008/2009, zaś w 2007 roku ich rywalizacja w finale zakończyła się dopiero po pięciu spotkaniach.

Początek meczu o godz. 18 (transmisja w Polsacie Sport)

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały