Sport.pl

PGE Skra: Spacerkiem do półfinału. Teraz Liga Mistrzów

Po meczach z Pamapolem Siatkarzem Wieluń nie da się wiele powiedzieć o formie PGE Skry Bełchatów. - Dzieli nas więcej niż różnica klasy - mówił w środę kapitan wieluńskiego zespołu
W sobotę o godz. 15.30 bełchatowianie zagrają z Dynamem Moskwa o awans do ścisłego finału Ligi Mistrzów. I temu wydarzeniu podporządkowane były ostatnie tygodnie w PGE Skrze. Przypomnijmy, że drużyna zagrała trzy sparingi z bardzo silnymi rywalami - Friedrichshafen, Sisleyem Treviso i Trenkwalderem Modena. Jednak w kraju w ostatnich kolejkach przyszło jej się mierzyć z najsłabszymi zespołami w PlusLidze - AZS-em Politechniką Warszawa, Jadarem Radom i w pierwszej rundzie play-off z Pamapolem Siatkarzem. Niewielkie kłopoty mistrzom Polski sprawiła tylko Politechnika, ale może dlatego, że zawodnicy Skry rozegrali wtedy trzeci mecz w tygodniu (dwa wcześniejsze we Włoszech).

Ćwierćfinał z beniaminkiem był spacerkiem, co potwierdzają siatkarze z Bełchatowa. - W trzech spotkaniach pozwoliliśmy przeciwnikowi tylko w trzech setach zdobyć więcej niż 20 punktów. To świadczy o naszej dobrej dyspozycji - twierdzi Marcin Możdżonek, środkowy PGE Skry. Z drugiej strony jednak widać było, że on i jego koledzy odnieśli komplet zwycięstw bez większego wysiłku. Gdyby zagrali bardziej skoncentrowani i zmotywowani, rywale mogliby cieszyć się ze zdobycia 15 punktów w secie. - To prawda, że nie musieliśmy się zbytnio wysilać - przyznaje Możdżonek. Według niego przy takiej różnicy w umiejętnościach trudno o pełną mobilizację. - Wiedzieliśmy, że nawet jak zagramy przeciętnie, i tak wygramy - opowiada.

Trener Jacek Nawrocki w środę nie mówił o poziomie spotkania, ale o tym, że jest zadowolony z wyniku. Żeby zmobilizować swoich podopiecznych, zapowiedział, że jeśli zakończą rywalizację z Pamapolem w trzech spotkaniach, czwartek dostaną wolny. I tak się stało. Na pewno jednak bełchatowscy zawodnicy nie będą mieli okazji się nudzić. W piątek i sobotę mają zaplanowane normalne treningi. - Niedziela jest wolna, ale w poniedziałek znów spotykamy się na zajęciach - zapowiada szkoleniowiec. - Na dłuższą przerwę nie możemy sobie pozwolić.

W środę drużyna ma zameldować się w Łodzi, gdzie pozostanie do niedzieli. W planach nie ma już żadnych meczów. Możdżonek żałuje, że nie będzie okazji sprawdzenia się na tle silnego przeciwnika. Szefowie klubu mieli takie zamiary, ale nie udało się nikogo znaleźć. We wszystkich mocnych europejskich ligach rozpoczęły się już play-offy.

W jakiej formie jest Skra? Andrzej Stelmach, kapitan Pamapolu Siatkarza, uważa, że z meczu na mecz w coraz wyższej. - A w czasie Final Four będą grać jeszcze lepiej - zapowiada. Możdżonek podkreśla, że czuje się bardzo dobrze, podobnie jak Michał Winiarski. Ten ostatni w Wieluniu został wybrany na najlepszego zawodnika spotkania, imponując we wszystkich elementach. W ataku miał 67-procentową skuteczność, a kiedy szedł serwować, wiadomo było, że jego drużyna zdobędzie kilka punktów z rzędu. Słabszy dzień w ataku miał Stephane Antiga, ale w przyjęciu zagrywki spisywał się rewelacyjnie, podobnie zresztą jak Winiarski.

Po raz pierwszy od miesiąca w kadrze był Michał Bąkiewicz, narzekający na ból kręgosłupa. Niestety, poprzestał tylko na rozgrzewce, i to bez zbijania i serwowania.

Wracając do PlusLigi - rywalem PGE Skry w półfinale będzie Resovia. Rzeszowianie wyeliminowali AZS Częstochowa (3:0, 3:2, 3:0). Pierwsze mecze zostaną rozegrane prawdopodobnie 16 i 17 kwietnia w Bełchatowie.

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 51 56:17 18 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 49 53:17 16 3
3 PGE Skra Bełchatów 46 50:19 15 4
4 Jastrzębski Węgiel 41 45:25 15 4
5 Trefl Gdańsk 28 38:36 9 10
6 GKS Katowice 28 42:43 9 10
7 MKS Ślepsk Suwałki 25 34:45 9 11
8 Cerrad Czarni Radom 25 35:41 8 11
9 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:42 7 12
10 Cuprum Lubin 21 30:48 7 14
11 Indykpol AZS Olsztyn 20 33:45 7 12
12 Asseco Resovia 20 29:45 6 13
13 MKS Będzin 19 29:45 7 12
14 BKS Visła Bydgoszcz 11 22:55 2 17

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały