Sport.pl

Siatkówka. Rusza liga mistrzów świata

- Mistrzostwo świata nie wpłynie od razu na poziom rozgrywek, ale podniesie ich prestiż, dzięki czemu mogą być silniejsze w przyszłości - uważa Michał Łasko, atakujący Jastrzębskiego Węgla.
Zagłosuj na aplikację Sport.pl LIVE!


Dwa tygodnie po największym od 40 lat sukcesie mistrzowie świata znów wyjdą na boiska, tym razem ligowe. Pod względem liczby medalistów z PlusLigą nie mogą się równać żadne inne rozgrywki na świecie. Z drużyny, która stanęła na najwyższym podium przed polskimi kibicami zaprezentuje się aż 13 siatkarzy. Jedynym nieobecnym jest Michał Kubiak, który po poprzednim sezonie zmienił Jastrzębski Węgiel na Halkbank Ankara. W Polsce będzie też występować aż sześciu reprezentantów Niemiec, brązowych medalistów MŚ. Nad Wisłą zagrają również kadrowicze Serbii, Francji, Bułgarii, USA, a nawet Brazylii, czyli krajów należących do siatkarskiej elity.

Czy dzięki zdobyciu przez Polskę mistrzostwa liga będzie silniejsza? Większość bohaterów grała w niej już wcześniej. Wyjechał Kubiak, ale z zagranicznych klubów wracają Michał Winiarski i Mateusz Mika, czyli pierwszoplanowi aktorzy mundialu. - Wywalczenie przez Polskę tytułu nie wpłynie na poziom rozgrywek, ale doda im prestiżu - twierdzi Łasko, były reprezentant Włoch, które przez ostatnie kilkanaście lat były centrum siatkarskiego świata. Dzięki temu, jego zdaniem, poziom może rosnąć stopniowo poprzez sprowadzanie przez kluby coraz lepszych obcokrajowców.

Z tym akurat może być problem, bowiem budżety nawet najsilniejszych drużyn nie mogą się równać z rywalami z Rosji, Turcji czy nawet z kurczącej się z roku na rok włoskiej czołówki. Zawodnik ze światowej elity zarabia tam rocznie co najmniej 350 tys. euro, czyli około jednej trzeciej więcej, niż płacą nasi ligowi potentaci. Największe gwiazdy, jak Osmany Juantorena (Halkbank Ankara), Matej Kazijski (Trentino Volley), Ivan Zajcew (Dynamo Moskwa), Matthew Anderson (Zenit Kazań) czy Roberlandy Simón (ostatnio w katarskim Al Rajjan), kosztują przynajmniej pół miliona euro. Łasko ocenia, że sukces reprezentacji zachęci biznes do jeszcze większego zaangażowania w siatkówkę, a wtedy Polaków będzie stać na najlepszych. - Jeśli finał mistrzostw ogląda w hali 13 tys. ludzi, a przed nią 40 tys., to jest to możliwe tylko w Polsce. Trzeba to wykorzystać i stać się nowymi Włochami, które dominowały przez ostatnie dziesięć lat (ale teraz siatkarsko umierają) - dodaje Łasko.

Czołówka PlusLigi to drużyny z potężnymi sponsorami: Polską Grupą Energetyczną (Skra), Asseco (Resovia), Grupą Azoty (Zaksa) i Jastrzębską Spółką Węglową (Jastrzębski Węgiel). Władze ligi marzą, by w sport zainwestowały kolejne wielkie firmy, np. KGHM, który dotychczas wspierał tylko piłkarskie Zagłębie Lubin. To był główny powód powiększenia PlusLigi o dwa kolejne kluby (do 14). Jednym z nich jest Cuprum Lubin, któremu pomaga finansowo kombinat miedziowy.

Andrzej Stelmach, były reprezentant Polski, a obecnie drugi trener beniaminka MKS Banimex Będzin, jest przekonany, że liga z udziałem aż 13 mistrzów świata będzie lepsza. - Siatkarze grający przeciwko nim będą mieć większą motywację. Poza tym kilku dotychczasowych średniaków poważnie się wzmocniło - mówi Stelmach. Z pewnością mocniejsze będą Indykpol AZS Olsztyn, Cerrad Czarni Radom czy Lotos Trefl Gdańsk, który prowadzi Andrea Anastasi, poprzednik Stéphane'a Antigi.

Chęć przyciągnięcia do siatkówki dodatkowych pieniędzy sprawiła, że kalendarz PlusLigi został maksymalnie zagęszczony. Najsilniejsi, którzy występują też w Lidze Mistrzów, do końca roku muszą grać dwa razy w tygodniu. To ogromne obciążenie, zwłaszcza dla reprezentantów Polski. A właśnie w czołowych zespołach jest ich najwięcej: pięciu w Asseco Resovii, czterech w PGE Skrze i trzech w Zaksie. Fizjolodzy uważają, że to musi się odbić na ich zdrowiu, dlatego fachowcy spodziewają się więcej niespodzianek zwłaszcza na początku sezonu. W pierwszych kolejkach nie zobaczymy Winiarskiego, Kłosa czy Drzyzgi, którzy dostali od swoich trenerów wolne. Wkrótce na zasłużony urlop ma pójść Mariusz Wlazły, najlepszy zawodnik MŚ. - Do końca roku wszyscy nasi reprezentanci będą mieli szansę na odpoczynek - deklarują w Bełchatowie.

Powiększona PlusLiga to też szansa dla młodzieży, której z roku na rok w siatkówce jest więcej. W poprzednim sezonie kibice poznali Jakuba Wachnika czy Artura Szalpuka, teraz będą mogli zobaczyć, jak prezentują się wicemistrzowie Europy juniorów: Aleksander Śliwka, Rafał Szymura, Kacper Piechocki i Paweł Gryc.

Wśród transferów do Polski zwraca uwagę sprowadzenie czterech brązowych medalistów MŚ: najlepszego rozgrywającego turnieju Lukasa Kampy (Czarni Radom), Denisa Kaliberdy (Jastrzębski Węgiel), Sebastiana Schwarza (Lotos Trefl Gdańsk) i Ferdinanda Tillego (PGE Skra Bełchatów). W Kędzierzynie-Koźlu ma grać młody Brazylijczyk Lucas Lóh, którego zabrakło na mundialu, ale który był w kadrze na Ligę Światową. Z Włoch do Jastrzębskiego Węgla wrócił też Zbigniew Bartman. Będzie grał jako przyjmujący, choć przez kilka lat w reprezentacji prowadzonej przez Andreę Anastasiego był atakującym. - Oby tylko nie skończyło się jak z Piotrem Gruszką, który rzucany z przyjęcia na atak, tracił wiele na wartości - obawia się Jacek Nawrocki, trener reprezentacji Polski juniorów, a wcześniej PGE Skry.

Najgłośniejszego transferu wewnątrz PlusLigi dokonała Zaksa, sprowadzając z broniącej tytułu PGE Skry Pawła Zatorskiego, najlepszego polskiego libero. Straciła jednak Grzegorza Boćka, u którego niestety wykryto nowotwór. Mimo to Zaksa jest uważana za najpoważniejszego konkurenta PGE Skry. - Kędzierzynianie wzmocnili się najbardziej i mogą zdobyć mistrzostwo - uważa Robert Prygiel, trener Cerradu Czarnych. Łasko stawia na drużynę z Bełchatowa: - W ubiegłym sezonie grała fajną siatkówkę, w tym powinna prezentować się jeszcze lepiej. Ale pozostałe zespoły z wielkiej czwórki spróbują przeszkodzić Skrze.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 51 56:17 18 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 49 53:17 16 3
3 PGE Skra Bełchatów 46 50:19 15 4
4 Jastrzębski Węgiel 41 45:25 15 4
5 Trefl Gdańsk 28 38:36 9 10
6 GKS Katowice 28 42:43 9 10
7 MKS Ślepsk Suwałki 25 34:45 9 11
8 Cerrad Czarni Radom 25 35:41 8 11
9 Aluron Virtu CMC Zawiercie 21 27:42 7 12
10 Cuprum Lubin 21 30:48 7 14
11 Indykpol AZS Olsztyn 20 33:45 7 12
12 Asseco Resovia 20 29:45 6 13
13 MKS Będzin 19 29:45 7 12
14 BKS Visła Bydgoszcz 11 22:55 2 17

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały
Komentarze (1)
Siatkówka. Rusza liga mistrzów świata
Zaloguj się
  • bigosmiszcz

    Oceniono 14 razy -14

    Siatkówka !!!
    Oprócz Rosji Brazyli Włoch i Polski nikt w to nie gra !!!
    Ale cieszą się polaczki !!!

    Siatkówka się skończyła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX