Jastrzębski Węgiel znów na deskach

3 : 0
Informacje
PlusLiga 2011/12 - 1/4 finału play off
Niedziela 11.03.2012 godzina 14:00
Wyniki szczegółowe
1 S
2 S
3 S
Wynik
Delecta Bydgoszcz
25
25
25
3
Jastrzębski Węgiel
22
18
22
0
Składy i szczegóły
Delecta Bydgoszcz
Wrona, Konarski, Masny, Wika, Antiga, Jurkiewicz, Dębiec (libero) oraz Gradowski, Cerven
Jastrzębski Węgiel
Holmes, Bontje, Bartman, Kubiak, Łasko, Margarido, Rusek (libero) oraz Sufa, Nemer, Bożko, Violas, Gawryszewski
Trener reprezentacji Polski Andrea Anastasi obejrzał wczoraj w Bydgoszczy sporą grupę kadrowiczów. I ucieszył się, bo kandydaci do reprezentacji z Delecty okazali się nie gorsi od etatowo występujących w niej siatkarzy z Jastrzębia
Na pierwszy mecz bydgoskiej Delecty z Jastrzębskim Węglem w ćwierćfinale play-off przyjechała bardzo silna włoska grupa. Był więc Andrea Anastasi i jego prawa ręka w kadrze Andrea Gardini oraz szkoleniowiec Indykpolu AZS Olsztyn Tomaso Totolo, a Jastrzębski Węgiel prowadził oczywiście Lorenzo Bernardi.

Anastasi obserwował zawodników z zespołu, który zajął drugie miejsce w Pucharze Świata - Zbigniewa Bartmana i Michała Kubiaka z Jastrzębskiego Węgla. Miał także okazję zobaczyć dwóch siatkarzy z Bydgoszczy - atakującego Dawida Konarskiego i przyjmującego Marcina Wikę.

- O grze w kadrze czy jak w moim przypadku powrocie do niej każdy marzy. Na razie jednak najważniejsze jest jak najlepiej grać dla swojego klubowego zespołu - mówi Wika. Siatkarz Delecty nie ustępował w niczym Kubiakowi, który miał do tej pory pewne miejsce w kadrze Anastasiego. Konarski przyćmił natomiast Bartmana, którego w reprezentacji Włoch ustawia się jako atakującego. 23-letni wychowanek Delecty zdobył najwięcej punktów w meczu (20) przy bardzo dobrej 60-proc. skuteczności. Pokazywał, że umie wysoko skoczyć i zaatakować ponad blokiem, a kiedy trzeba - precyzyjnie plasować piłkę tuż za blokiem.

Dla reprezentacji, przed którą przygotowania do igrzysk w Londynie, to dobry znak. To także atut w ręku Anastasiego, bo polskich atakujących w zespołach ligowej czołówki nie ma zbyt wielu. As PGE Skry Mariusz Wlazły ciągle nie chce wrócić do gry w reprezentacji. W Zaksie Paweł Zagumny obsługuje w ataku Francuza Antonina Rouziera, w Asseco Resovii uderza Niemiec Georgy Grozer, a w Jastrzębskim Węglu - Michał Łasko, as Włochów.

Konarski słabszy miał tylko początek pierwszego seta, kiedy jego ataki były podbijane przez jastrzębian. Potem, podobnie jak cały zespół Delecty, opanował stres i atakował precyzyjnie i mocno.

Bydgoszczanie pokonali klubowego wicemistrza świata tak wyraźnie po raz pierwszy w sezonie. Dwa mecze tych zespołów w rundzie zasadniczej kończyły się po tie-breakach. Nie miał znaczenia także atut własnego boiska. Jastrzębski Węgiel wygrał w Bydgoszczy, a Delecta na Śląsku. Wczoraj 4 tys. kibiców w hali Łuczniczka obejrzało świetną grę siatkarzy Piotra Makowskiego.

- Jest 1:0, tylko 1:0. Trzeba wygrać trzy mecze. Zaczęliśmy dobrze, ale Jastrzębie umie się podnosić w trudnych sytuacjach - uspokajał optymizm w swoim obozie szkoleniowiec Delecty.

Ekipa Jastrzębskiego Węgla jest w dołku, bo wczoraj przegrała czwarty mecz z rzędu, nie zdobywając nawet seta. - Zagraliśmy słabo. Mamy dość tych porażek. Przerwiemy złą serię w poniedziałek - obiecywał Bartman.

Trener Bernardi już nie po raz pierwszy narzekał na system video challenge. - Może w ogóle z niego zrezygnować. Jest komputer, wiele kamer, a nie mogą nam pokazać, że był półmetrowy aut - mówił szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. W pierwszym secie jego zawodnicy zgłosili do obejrzenia akcję, po której piłka odbita od bloku bydgoszczan spadła błyskawicznie w pobliże linii. System video challenge nie pokazał jednoznacznie, czy był aut. Sędzia podtrzymał więc swoją pierwotną decyzję i przyznał punkt Deleccie.

W poniedziałek, ponownie w bydgoskiej Łuczniczce, drugi mecz obu zespołów

Delecta - Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:22, 25:18, 25:22)

Jastrzębski Węgiel : Raphael, Holmes, Bartman, Łasko, Bontje, Kubiak, Rusek (libero) oraz Sufa, Nemer, Bozko, Violas, Gawryszewski

Delecta: Masny, Jurkiewicz, Wika, Konarski, Wrona, Antiga, Dębiec (libero) oraz Gradowski, Cerven

Pozostałe wyniki ćwierćfinałów: PGE Skra Bełchatów - AZS Politechnika Warszawska 3:0 i 3:0 (w play-off prowadzi Skra 2:0), Asseco Resovia - Tytan AZS Częstochowa 3:1 i 3:1 (2:0), ZAKSA Kędzierzyn - Fart Kielce 3:0 i 3:1 (2:0).

Sport.pl w mocno nieoficjalnej wersji... Polub nas na Facebooku ?


PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały