Siatkarska Liga Mistrzów. do Final Four...

...otwarta, ale nie dla PGE Skry Bełchatów, lecz Jastrzębskiego Węgla. Wicemistrzowie Polski mają wymarzonych rywali. W ich części drabinki nie ma zespołu z Włoch i Rosji, teoretycznie najsilniejszym jest wicemistrz Belgii.
Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?

W Luksemburgu rozlosowano drugą fazę Ligi Mistrzów, a także przyznano organizację finałów. Męski odbędzie się we włoskim Bolzano, a zorganizuje go dwukrotny zwycięzca tej imprezy w ostatnich latach Trentino Volley . Cztery najlepsze zespoły kobiece będą rywalizować w Stambule. Na pewno zagra tam jedna polska siatkarka, gospodarzem będzie bowiem Fenerbahce, w którym występuje Katarzyna Skowrońska.

Muszynianka zagra z wicemistrzem Włoch Carnaghi Villa Cortese. Gdyby przebrnęła tę przeszkodę, trafi na lepszego z pary Mod anská Prost'jov i Rabita Baku.

Aluprof Bielsko-Biała spotka się z klubem Małgorzaty Glinki VakifGunes Stambuł (w grupie dwa razy wygrał z Muszynianką), a później lepszy z tej pary trafi albo na AS Cannes, albo na Ecaczibasi Stambuł.

Najbardziej zadowoleni z losowania powinni być w Jastrzębskim Węglu, który dopiero w ostatniej kolejce zapewnił sobie awans. Wychodzący z kryzysu wicemistrz Polski spotka się najpierw z niemieckim Generali Unterhaching. Wicelider niemieckiej ekstraklasy wydaje się silniejszym przeciwnikiem od tych, na których Jastrzębski Węgiel może wpaść w kolejnej rundzie. Są to bowiem Budvanska Rivijera Budva, którą wyprzedził w grupie (teraz jest słabsza, bo włoski atakujący Francesco Biribanti wyjechał w tym tygodniu grać do Iranu), lub belgijski Noliko Maaseik, który lata świetności ma już za sobą.

Na pewno z losowania nie może być zadowolona PGE Skra. W Bełchatowie liczono, że po wygraniu grupy i wysokim rankingu drużyna zostanie rozstawiona, co zresztą jest zapisane w regulaminie federacji. - Okazało się, że Włosi znów rozlosowali wszystko po swojemu, tak jak niedawny mundial - twierdzi trener Jacek Nawrocki. W ubiegłym tygodniu Radostin Stojczew, bułgarski szkoleniowiec Trentino, czyli organizatora Final Four, powiedział, że najsilniejsze obecnie zespoły na świecie - oprócz jego - to mistrz Włoch Cuneo, PGE Skra i Zenit Kazań. Okazało się, że jeden z nich na pewno nie zagra w Bolzano, bo drużyny z Bełchatowa i Kazania znalazły się w tej samej części drabinki.

Mistrzowie Polski najpierw zmierzą się z Knack Randstadt Roeselare, które przed rokiem dwukrotnie pokonali. O sile mistrza Rosji świadczy to, że w jego podstawowej szóstce jest dwóch mistrzów olimpijskich - Lloyd Ball i William Priddy, a także chyba najlepszy obecnie atakujący na świecie Maksim Michajłow czy doświadczony Siergiej Tietiuchin.

Spotkania pierwszej rundy play-off zostaną rozegrane 2 i 9 lutego, a drugiej - 2 i 9 marca.

Pary I rundy play-off Ligi Mistrzów:

Bre Banca Lannutti Cuneo - Lokomotiv Belgrad

Tours VB - Dinamo Moskwa

Knack Randstad Roeselare - PGE Skra Bełchatów

ACH Volley Bled - Zenit Kazań

Generali Unterhaching - Jastrzębski Węgiel

Budvanska Rivijera Budva - Noliko Maaseik

Nadselekcjoner Konrad Piechocki ?