LM siatkarzy. PGE Czeka na rywala. Rozstawiona

0 : 0
-
Pięć z sześciu meczów wygranych po 3:0 - to bilans PGE Skry Bełchatów w pierwszym etapie rozgrywek Ligi Mistrzów.
Tak relacjonowaliśmy na żywo ?

PGE Skra po raz drugi z rzędu wygrała swoją grupę w europejskich pucharach. O ile jednak rok temu przeciwników miała co najwyżej dobrych (jak belgijskie Roeselare), to teraz z najwyższej półki. Bełchatowianie wyprzedzili Trentino Volley, najsilniejszy zespół ostatnich dwóch lat na świecie, i niemiecki VfB Friedrichshafen. Dokonali tego w imponującym stylu, przegrywając tylko raz (we Włoszech), zaś w Łodzi nie stracili ani jednego seta.

Do szczęścia brakowało PGE Skrze zwycięstwa za trzy punkty z rumuńskim Rematem Zalau. I tak się stało, bowiem przeciwnik był bardzo słaby. - Zagrali dużo gorzej niż w pierwszym meczu - mówił Jacek Nawrocki, który dał szansę gry wszystkim zdrowym zawodnikom. - To jest coś fantastycznego, że na sześć meczów pięć wygraliśmy po 3:0. Czujemy, że możemy w Lidze Mistrzów namieszać - zapowiedział Bartosz Kurek.

Dzięki pierwszej pozycji w grupie przy losowaniu fazy pucharowej siatkarze z Bełchatowa będą rozstawienie. Rywala poznają w piątek, ale na pewno nie będzie nim Trentino. Według regulaminu nie można w pierwszej rundzie trafić na przeciwnika z tej samej grupy.

On poprowadzi kadrę siatkarzy - Jacek Nawrocki  ?