Młoda Liga: Resovia za mocna

Siatkówka. Po raz drugi w sezonie Młodej Ligi tylko trzy sety trwał mecz Fartu. W 5. kolejce młodzież przegrała wyjazdowy mecz z liderem rozgrywek Asseco Resovią Rzeszów.
- Resovia pokazała dużą kulturę gry, dojrzałość. Ale oni mają w składzie czterech reprezentantów Polski juniorów, którzy akurat w tym meczu odrywali pierwsze skrzypce. My mieliśmy problemy z przyjęciem i skończeniem akcji w pierwszym ataku. I to nawet przy dobrym rozegraniu zdarzały się takie złe wybory. Mamy więc takie same problemy jak ten "starszy" Fart... Cieszę się, że udało się odblokować w trzecim secie. Mieliśmy w nim nawet sporą przewagę i wydawało się, że dowieziemy ją do końca. Nie udało się, bo znów zdarzyło się kilka niefortunnych rozwiązań. Słabiej też zagrali "seniorzy" z Fartu - Adrian Staszewski i Mateusz Zarankiewicz. Gorzej spisywali się zwłaszcza w ataku - opowiada Zdzisław Gogol, trener-koordynator ósmego zespołu Młodej Ligi.

W sobotę o godz. 17 w hali Politechniki Św. podejmie Rosiek Siatkarza Wieluń.

Asseco Resovia Rzeszów - Fart Kielce 3:0 (25:18, 25:14, 26:24)

Fart: Zapaśnik, Zarankiewicz, Staszewski, Kasprzyk, Karwowski, Bukowski, Tajer (libero) oraz Nowak, Lewiński, Brodawka, Kowalonek, Gliniecki.