Andrzej Niemczyk: Forma przyjdzie

Mecz z Włoszkami to dobry materiał do pracy dla trenera Niemczyka - tyle błędów popełniły polskie siatkarki w pierwszym spotkaniu World Grand Prix.
Katarzyna Skowrońska-Dolata tak opisała środowe spotkanie z mistrzyniami świata: - Zawodziła zagrywka, a u Włoszek przeciwnie. Odrzuciły nas od siatki. Do tego zdecydowanie lepiej przyjmowały i rozgrywały.

Największe gromy posypały się na polskie rozgrywające: Izabelę Bełcik i Katarzynę Skorupę. Po ich formie najbardziej było widać, że Polki dopiero tydzień temu zakończyły ciężkie treningi w Szczyrku.

Waldemar Wojtkowiak: Dlaczego tak łatwo Złotka przegrały z Włoszkami?

Andrzej Niemczyk, trener reprezentacji siatkarek: Nie chcę usprawiedliwiać swojego zespołu, ale dla nas to był pierwszy międzynarodowy mecz w tym sezonie. Na tym etapie przygotowań prezentujemy właśnie taką formę. Dopiero co skończyliśmy okres przygotowawczy. Kiedy zaczęliśmy grać w siatkówkę już tu w Bydgoszczy, dziewczyny były przerażone, że piłka się od nich odbija, a nie one odbijają piłkę Dopiero za ok. 3-4 tygodnie będą tego efekty. Forma ma przyjść na mistrzostwa świata.

Włoszki cele mają takie same.

- Ale one mają już za sobą kilka ważnych gier. Dwa razy zmierzyły się z Rosjankami, a u siebie gościły ekipy Niemiec i Turcji. Są zatem krok przed nami.

Co zdecydowało o tak wyraźnej porażce?

- Przede wszystkim nasze błędy w pierwszym secie. Nie można wysoko prowadząc, oddać pola. Rozgrywające wpadły w panikę i efekty były widoczne. A Włoszki konsekwentnie wykorzystywały nasze błędy.