Siatkówka. Próbka B rozwiała wątpliwości - Murilo Endres na dopingu. Czy to już koniec legendy?

Na początku maja świat obiegła sensacyjna informacja, jakoby jeden z najlepszych siatkarzy w historii, Murilo Endres, został przyłapany na dopingu. Brazylijskie media donoszą, że próbka B potwierdziła obecność w jego organizmie zakazanego furosemidu. Zawodnika czeka teraz jedna z najtrudniejszych walk w karierze - w sądzie o honor.
Murilo Endres jest przez wielu uważany za legendę brazylijskiej siatkówki. Wśród wielkiej kolekcji trofeów posiada m.in. dwa złote medale olimpijskie i dwa złote medale mistrzostw świata. Ponadto w 2010 roku został uznany najlepszym sportowcem Brazylii. W 2016 roku zakończył karierę reprezentacyjną po tym, jak nie otrzymał powołania na turniej olimpijski w Rio de Janeiro. Przez lata uchodził za wzór do naśladowania, lecz ostatnie doniesienia mocno niszczą jego dotychczasowy wizerunek.

Po wstępnych informacjach mówiących o tym, że 36-latek stosuje doping, świat był w szoku. Pobrana niedawno próbka B potwierdziła obecność furosemidu w jego organizmie. Jest to lek moczopędny, który może być stosowany do maskowania innych nielegalnych substancji.

- Wierzymy w jego niewinność, bo to wielki profesjonalista. Musimy poczekać na oficjalny wynik drugiej próbki, a tymczasem w pełni go wspieramy - powiedział Alexandre Pflug, dyrektor SESI Sao Paulo, którego barwy odziewa zawodnik.

Siatkarz zapewnia, że jest niewinny i zapowiada stanowczą walkę w sądzie. Zatrudnił już podobno jednego z najlepszych brazylijskich prawników. Grożą mu dwa lata dyskwalifikacji, a jeśli brazylijska federacja siatkówki nałoży na niego tę karę, będzie to najprawdopodobniej oznaczać koniec jego wieloletniej kariery.