AZS Olsztyn rozegrał w Warszawie pięciosetową batalię

Olsztyńscy akademicy przegrali na wyjeździe z AZS Politechniką Warszawską 2:3. Dla zespołu ze stolicy Warmii i Mazur to dziewiąta porażka w tym sezonie.
Sympatycy siatkówki cieszyli się na sobotnią konfrontację, ponieważ obie ekipy w ostatnich meczach zdobyły komplet punktów. AZS Olsztyn wygrał z Cuprum Lubin, a AZS PW z Czarnymi Radom. Goście nie chcieli powtórzyć scenariusza z pierwszego spotkania. Co prawda gracze Andrei Gardiniego wygrali 3:2, lecz w całym spotkaniu przegrywali już 0:2.

Różne oblicza AZS-u Olsztyn
Spotkanie lepiej rozpoczęli olsztynianie, którzy dość szybko zbudowali przewagę, dużo lepiej zagrywając od akademików z Warszawy. Swoje ataki kończył Paweł Adamajtis, a gracze ze stolicy sprawiali na parkiecie wrażenie dość zagubionych. Pierwsza partia zakończyła się rezultatem 25:21 dla AZS Olsztyn, a seta asem serwisowym zakończył Filip Stoilović.

Przegrana w pierwszej partii wyraźnie pobudziła siatkarzy prowadzonych przez Kubę Bednaruka. W drugiej odsłonie najpierw zablokowany został Bartosz Bednorz, a chwilę później Bartłomiej Lemański swoją zagrywką skutecznie męczył Filipa Stoilovicia. Dzięki temu gospodarze wyszli na prowadzili 12:6. Olsztynianie nie mieli żadnego pomysłu na przerwanie koncertowej gry rywali. Dokładne przyjęcie gości spadło z 63 procent po pierwszym secie, do zaledwie 32 procent. Warszawianie wygrali seta aż 25:11.

Nerwowa gra obu zespołów

W trzecim secie oba zespoły przez dość długi czas grały "punkty za punkt". Wiele akcji było bardzo wyrównanych, a siatkarze jednej i drugiej ekipy raczyli kibiców dość efektownymi zagraniami. Po drugiej przerwie technicznej skuteczną zagrywką popisał się Miłosz Zniszczoł i dzięki temu olsztynianie odskoczyli na dwa punkty przewagi, lecz chwilę później warszawianie doprowadzili do remisu. W zaciętej końcówce pomylił się Filip Stoilović, a później na lewym skrzydle zablokowany został Adamajtis. Dzięki temu gracze Kuby Bednaruka wygrali 25:23 i objęli prowadzenie w spotkaniu 2:1.

Podrażnieni olsztynianie od początku czwartego seta "katowali" rywali zagrywką. Miłosz Zniszczoł bezlitośnie punktował Macieja Olenderka. Po kilku kolejnych błędach gospodarzy, trener Bednaruk zdecydował się wprowadzić na parkiet Jana Firleja. To pobudziło gospodarzy, którzy zaczęli odrabiać straty. Doskonały mecz rozgrywał Michał Filip, który po trzech setach miał 77 procent skuteczności w ataku, a w czwartej odsłonie meczu również kończył większość piłek. I choć warszawianie doprowadzili do remisu, to świetnie serwisy Stoliovicia pozwolił olsztynianom ostatecznie wygrać set 25:22.

Tie-break dla warszawian

Decydująca partia spotkania ponownie rozpoczęła się od skutecznych zagrywek Zniszczoła. Gospodarze dość szybko jednak zniwelowali straty. Od tego momentu zespoły wymieniały "ciosy" na siatce. W drużynie ze stolicy kraju wyróżniał się Guillaume Samica, a po drugiej stronie doskonale prezentował Paweł Adamajtis. O losach meczu zadecydowała końcówka, w której więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, wygrywając 15:13.

Kolejne spotkanie siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn rozegrają w najbliższy piątek z Cerradem Czarni Radom. Początek meczu w hali Urania o godz. 18.

AZS Politechnika Warszawska - Indykpol AZS Olsztyn 3:2

Sety: 21:25, 25:11, 25:23, 22:25, 15:13

MVP: Michał Filip

AZS PW: Zagumny, Filip, Lemański, Świrydowicz, Samica, Łapszyński, Olenderek (l) oraz Kowalczyk, Wierzbowski, Firlej.

Indykpol AZS: Woicki, Adamajtis, Zniszczoł, Koelewijn, Bednorz, Stoilović, Potera (l) oraz Waliński, Bieńkowski, Gulak, Zajder.

Spotkania 17. kolejki:

Łuczniczka Bydgoszcz - BBTS Bielsko-Biała 3:1 (25:23, 25:20, 20:25, 25:19), Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:17, 25:20, 25:16), Cerrad Czarni Radom - AZS Częstochowa 3:1 (27:25, 23:25, 25:17, 25:21), AZS Politechnika Warszawska - Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (21:25, 25:11, 25:23, 22:25, 15:13), Cuprum Lubin - MKS Będzin 3:2 (23:25, 25:14. 25:20, 23:25, 15:7), ZAKSA Kędzierzyn - Koźle - Effector Kielce 3:0 (25:22, 25:18, 25:14), Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (15:25, 15:25, 14:25).

PLUSLIGA



1. ZAKSA K.-K. 17 47 50:8
2. Skra Bełchatów 17 37 43:22
3. Resovia Rzeszów 17 37 44:24
4. Trefl Gdańsk 16 35 41:24
5. Cuprum Lubin 17 30 40:31
6. Czarni Radom 17 30 37:29
7. Jastrzębski Węgiel 17 29 37:31
8. AZS OLSZTYN 17 25 33:34
9. Łuczniczka 17 23 27:35
10. AZS Politechnika 17 23 27:35
11. Effector Kielce 17 13 23:45
12. BBTS B.-B. 16 12 22:43
13. AZS Częstochowa 17 11 19:44
14. MKS Będzin 17 6 14:48