MŚ w siatkówce. Polska - Niemcy. Uwaga na Grozera! [WIDEO]

W sobotę Polacy zagrają w półfinale mistrzostw świata w siatkówce z Niemcami. Stawką będzie co najmniej srebrny medal tej imprezy. Nasi muszą jednak uważać na lidera rywali, Gyorgya Grozera, który potrafi sam wygrywać mecze. Początek spotkania o godz. 20.25. Relacja na żywo na Sport.pl.
Którym siatkarzem reprezentacji Polski jesteś? Sprawdź! [PSYCHOTEST]


Niemcy znaleźli się w najlepszej czwórce mistrzostw, choć w spotkaniach z Rosją, Brazylią i Francją nie zdołali ugrać nawet seta. Dwie z tych ekip zagrają dalej, a na Niemców czeka już Polska. Rywale są z pewnością w zasięgu naszych siatkarzy. Ich gra opiera się głównie na doskonale znanym w Polsce Gyorgyu Grozerze.

To z pochodzenia Węgier, który ma niemieckie obywatelstwo. Ma też żonę Polkę. Kilka lat temu w jednym z wywiadów stwierdził jednak stanowczo, że gra w reprezentacji Polski go nie interesuje, gra dla Niemców.

Grał też dwa sezony dla Polaków, a konkretnie dla Asseco Resovii. Poprowadził rzeszowski klub do mistrzostwa Polski w 2012 roku, a ostatni mecz finału przeciwko Skrze Bełchatów to był pokaz jego siły. Blisko 70-procentowa skuteczność w ataku, do tego kilka asów, które rywale odprowadzali tylko wzrokiem. Teraz Grozer gra w Rosji i podobne mecze także się mu zdarzają.

Także na tych mistrzostwach popularny "Dżordż" miał takie mecze, gdy w pojedynkę rozstrzygał spotkania. Np. w pojedynku z Bułgarią zdobył aż osiem punktów zagrywką. Potrafi uderzył w tym elemencie z prędkością ponad 120 km na godzinę. W ataku natomiast nieraz bije nad blokiem.

Tak gra, gdy ma dobry dzień. Gdy jednak nie idzie, potrafi też pociągnąć zespół w dół. A jego zmiennik, Jochen Schops (obecnie zawodnik Asseco Resovii), to już zupełnie inny gracz, mniej siłowy, bardziej techniczny. Sam już tak wiele nie zdziała.





"Kat". Biografia Huberta Wagnera


Więcej o: