MŚ siatkarzy 2014. Są bilety na mecz otwarcia Polska - Serbia na Narodowym

Kilkadziesiąt biletów w najdroższej, pierwszej kategorii cenowej, kilkaset w kategorii drugiej i ostatnie sztuki w kategorii trzeciej - w sumie prawie 300 kart wstępu na mecz otwarcia siatkarskich MŚ, w którym 30 sierpnia Polska podejmie Serbię na Stadionie Narodowym w Warszawie. Tyle biletów jest jeszcze w sprzedaży w czwartkowy poranek. - Są dostępne w związku z niezrealizowaniem wcześniejszych rezerwacji - mówi Janusz Uznański, rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej. W serwisie ticketpro.pl kupić można też bilety na inne mecze Polaków w MŚ.
W poniedziałek, w rozmowie ze Sport.pl, ponowne pojawienie się biletów w sprzedaży zapowiedział Mirosław Przedpełski. - Za kilka dni bilety będą jeszcze w sprzedaży, bo są teraz wycofywane te, które były zarezerwowane, a nie zostały wykupione - mówił prezes PZPS.

W pierwszej fazie sprzedaży karty wstępu na mecz otwarcia, który z trybun zobaczy 62 tys. widzów, rozeszły się w 100 minut.

Bilety na to spotkanie i na poprzedzającą je ceremonię otwarcia mistrzostw były dostępne w sześciu kategoriach cenowych. 400 złotych kosztowały wszystkie na trybuny, które staną na płycie boiska Stadionu Narodowego. One znajdą się przy samym parkiecie, by zawodnicy na wielkim obiekcie, do którego nie są przyzwyczajeni, mieli namiastkę warunków, w jakich rywalizują w halach.

W czwartek przed godz. 10 w sprzedaży było 67 biletów na te najlepsze miejsca.

W drugiej kategorii cenowej - 350 złotych - znalazły się bilety na miejsca z najlepszą widocznością na trybunach Stadionu Narodowego. W czwartek rano w sprzedaży było jeszcze 205 biletów na te sektory. Dwie ostatnie sztuki - każda warta 250 złotych - dostępne były w trzeciej kategorii cenowej. Wszystkie karty wstępu czwartej (150 zł), piątej (100 zł) i szóstej kategorii (50 zł) zostały sprzedane.

W pierwszej fazie MŚ po meczu z Serbią Polska zagra we Wrocławiu z Australią (2.09), Wenezuelą (4.09), Kamerunem (6.09) i Argentyną (7.09). Wszystkie bilety sprzedano na razie tylko na spotkanie z ostatnim z wymienionych rywali. Na mecze z Australią i Wenezuelą dostępne są jeszcze bilety za 400, a na starcie z Kamerunem - za 300 i 400 zł.

Dużo biletów zostało jeszcze na mecze drugiej i trzeciej fazy MŚ w Łodzi, gdzie na pewno zagra Polska, jeśli tylko dotrze do tych etapów turnieju.

W drugiej rundzie, w której najlepsze zespoły "polskiej" grupy A zmierzą się z najlepszymi drużynami grupy D (zapewne będą wśród nich Włochy i USA, najpewniej też Iran i Francja - stawkę uzupełniają Belgia i Portoryko) bilety są dostępne w cenach od 110 do 290 zł, w trzeciej rundzie - od 80 do 200 zł. Wejście na spotkania trzeciej fazy kosztuje mniej, ponieważ w drugiej i pierwszej rundzie bilet uprawnia do obejrzenia dwóch spotkań (np. Polska - Australia o godz. 20.15 i wcześniej, o 16.30, Wenezuela - Kamerun), a w trzeciej - tylko jednego.

Ci, którzy wierzą, że zespół Stephane'a Antigi dotrze do najlepszej czwórki, mają jeszcze szansę zapewnić sobie prawo wstępu na półfinały. Oba zostaną rozegrane 20 września w katowickim Spodku. Na pierwszy (godz. 16.30) sprzedano wszystkie najdroższe bilety za 250 i 200 złotych. Na drugi (godz. 20.15) dostępne są we wszystkich kategoriach cenowych, a więc poza wymienionymi również za 150, 120 i 100 zł.

Nie ma i już raczej nie będzie w sprzedaży biletów na zaplanowane na 21 września mecz o trzecie miejsce i finał.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live