MŚ siatkarzy 2014. Transmisje w nowym płatnym kanale? Rząd wkracza do akcji

W czwartek ?Przegląd Sportowy? napisał na swojej stronie internetowej, że mistrzostwa świata siatkarzy już na pewno pokaże tylko Polsat. Stacja zastanawia się nad wprowadzeniem płatnego kanału, na antenie którego będą transmitowane mecze mundialu. Do akcji wkroczył jednak rząd, który szef sportu w Polsacie Marian Kmita oskarżył o lekceważący stosunek względem zbliżającej się imprezy.
Kilka tygodni temu Polsat zapowiedział, że jest gotowy odsprzedać prawa do pokazywania siatkarskiego mundialu innemu nadawcy. Okazuje się jednak, że zbliżające się mistrzostwa świata będzie można zobaczyć tylko w stacji Zygmunta Solorza. Polsat rozważa jednak wprowadzenie płatnego kanału, który transmitowałby mundialowe spotkania.

"Na razie decyzja została wstrzymana, bo groźba Polsatu podziałała na administrację państwową, która podjęła rozmowy ze stacją Solorza w sprawie mundialu. Obie strony dały sobie czas do najbliższego wtorku - wtedy będzie już jasne, na jakich warunkach będą mogli obejrzeć siatkarki mundial w telewizji. (...) Wariant optymistyczny zakłada pokazywanie wszystkich spotkań Polaków i innych ważnych meczów w otwartym kanale. Wariant pesymistyczny to zakodowanie wszystkiego połączone z pobieraniem dodatkowych opłat, które musiałby wnosić każdy, kto chce oglądać mundial (również ci, którzy obecnie odbierają Polsat Sport i Polsat Sport Extra). Nie chodziłoby o klasyczny system pay-per-view, ale w gruncie rzeczy mechanizm byłby podobny - Polsat utworzyłby przed mundialem nowy kanał poświęcony wyłącznie mistrzostwom, do którego dostęp można by było wykupić w platformach cyfrowych, kablówkach i ewentualnie w internecie" - czytamy na stronie internetowej "Przeglądu Sportowego" .

Co ciekawe, w niedzielę szef sportu w Polsacie Marian Kmita napisał na stronie internetowej stacji, że "kolejne podejścia do instytucji rządowych, zmierzające do zainteresowania ich współpracą przy projekcie dla dobra Polski i jej mieszkańców, potwierdzały, że temu turniejowi przyszyto łatkę imprezy prywatno-biznesowej i lepiej od niej trzymać się z daleka. (...) Premier i jego ministrowie nie pochylili się szczerze nad tym zagadnieniem i nie uczynili nic, aby mistrzostwa nabrały rozmachu proporcjonalnego do pozycji tej dyscypliny sportu w Polsce". Kmita dodał, że kancelaria premiera dopytuje teraz o udział Donalda Tuska w ceremonii otwarcia siatkarskiego mundialu.