Ekspert komentuje skok Zajca. Porównuje skocznię w Willingen do Wielkiej Krokwi

Warunki atmosferyczne storpedowały piątkową rywalizację Pucharu Świata w skokach narciarskich. - Sprzęt i skoczkowie są dziś bardzo czuli na warunki wietrzne, mała zmiana sprawia, że jeden ląduje na buli, a drugi na spodzie skoczni - stwierdził ekspert Krzysztof Horecki. Ocenił przy okazji skocznię w Willingen porównując ją do WIelkiej Krokwi w Zakopanem.

Piątkowa rywalizacja drużyn mieszanych na skoczni w Willingen odbywała się w bardzo loteryjnych warunkach. Prawidłowe przeprowadzenie konkursu utrudniał wiatr, co zaowocowało bardzo niebezpiecznymi obrazkami w pierwszej serii. W drużynie Słowenii jako ostatni na belce usiadł Timi Zajc, który pofrunął aż na odległość 161,5 metra.

Ekspert po loteryjnym konkursie w Willingen. "Skoki stały się o wiele trudniejsze do kontrolowania"

Zdaniem homologanta skoczni z ramienia FIS, Krzysztofa Horeckiego, Zajcowi pomógł nie tylko sprzyjający wiatr pod narty, ale również profil skoczni w Willingen. - Współczynnik h/n, czyli odległości między progiem a punktem K w pionie i poziomie wynosi tam 0.590. Dla porównania, na Wielkiej Krokwi to 0.575. To duża różnica, a w Zakopanem profil jest nowoczesny, skocznia była zmodernizowana ledwie kilka lat temu. W Willingen jest dziwnie stromo, jak na tak duży obiekt - stwierdził w rozmowie z TVP Sport. Warto dodać, że profil Muehlenkopfschanze nie został zmieniony od początków XXI wieku.

- Sprzęt i skoczkowie są dziś bardzo czuli na warunki wietrzne, mała zmiana sprawia, że jeden ląduje na buli, a drugi na spodzie skoczni. To nie tak, że po skoku Zajca jednoznacznie wiemy, że obiekt w Willingen jest do wyburzenia. To skoki jako sport stały się dziś o wiele trudniejsze do kontrolowania przez jury - dodał Horecki.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Organizatorzy zdecydowali, że warunki pogodowe nie pozwalają na przeprowadzenie drugiej serii. Na tej samej podstawie zdecydowano o przełożeniu zaplanowanych na piątek kwalifikacji. Odbędą się one w sobotę o godzinie 14:45, w miejsce planowanej serii treningowej przed sobotnim konkursem. Reszta harmonogramu rywalizacji w sobotę i niedzielę nie uległa zmianie.