Messi stanowczo: Nie mam za co przepraszać Meksyku

Messi stanowczo: Nie mam za co przepraszać Meksyku

Leo Messi wzburzył wielu kibiców, szczególnie meksykańskich, gdy sieć obiegło nagranie z szatni Argentyny po meczu z Meksykiem (2:0). Wydawało się, że piłkarz znieważył koszulkę jednego z rywali. Groźby otrzymał nawet od pięściarza Canelo Alvareza. - Nie mam za co przepraszać - odniósł się Messi do całej sytuacji po starciu z Polską (2:0).

Fot. Ariel Schalit / AP

W drugiej kolejce fazy grupowej Argentyna wygrała z Meksykiem 2:0 po bramkach Leo Messiego i Enzo Fernandeza. Zawodnik PSG asystował również przy golu kolegi i był zdecydowanie najważniejszą postacią drużyny Lionela Scaloniego. Argentyńczycy mieli co świętować, bo po pierwszym potknięciu (przegrana 1:2 z Arabią Saudyjską) awans do fazy pucharowej mundialu stanął pod znakiem zapytania. Zwycięstwo było pierwszym ważnym krokiem ku powrotowi na właściwe tory. 

Leo Messi tłumaczy kopnięcie koszulki Meksyku. "To było nieporozumienie"

Nic więc dziwnego, że Argentyna świętowała wygraną śpiewając, tańcząc i przyklaskując sobie w szatni. Jedna z kamer uchwyciła ten moment, a na nim Leo Messiego i koszulkę meksykańskiego piłkarza, którą dostał po meczu. Ta leżała na ziemi i wydawało się, że Argentyńczyk ją kopnął. Zachowanie wywołało ostrą reakcję Meksykanina Canelo Alvareza. - Niech prosi Boga, by mnie nie spotkał! Tak jak ja szanuję Argentynę, tak wy musicie szanować Meksyk - grzmiał pięściarz, ale później postanowił wycofać się z tych słów. W końcu do sytuacji postanowił odnieść się piłkarz, którego oskarżano o brak szacunku do barw narodowych rywali. 

- To było nieporozumienie. Każdy, kto mnie zna, wie, że nie ma z mojej strony braku szacunku. To szatnia pełna rzeczy po meczu - powiedział 35-latek, cytowany przez telewizję TUDN. Messi nie miał jednak zamiaru ugłaskiwać meksykańskich kibiców i dodał: - Nie mam za co przepraszać, bo nie lekceważę mieszkańców Meksyku ani ich koszulki - zdanie Argentyńczyka podzielał również kapitan Meksyku Andres Guardado, który przekonywał, że "wszystkie spocone rzeczy mają leżeć na podłodze". 

Lionel Messi i reprezentacja Argentyny pokonali reprezentację Polski w ostatnim meczu grupy C, czym zapewnili sobie w niej pierwsze miejsce. W 1/8 finału zmierzą się z reprezentacją Australii. Spotkanie zaplanowano na sobotę 3 grudnia o godzinie 20:00 na Ahmad bin Ali Stadium. W przeszłości obie reprezentacje mierzyły się ze sobą cztery razy. Bilans tych starć to trzy wygrane Argentyny i jeden remis. Ostatnie ze spotkań to mecz towarzyski wygrany przez Argentynę 1:0.