Pogromca Gołoty zdradza kulisy walki z Polakiem. "Czułem się jak na misji"

Pogromca Gołoty zdradza kulisy walki z Polakiem. "Czułem się jak na misji"

- Wychodziłem z szatni zły. Byłem skoncentrowany, zdeterminowany, ale i wściekły. Czułem się jak na misji, a oprócz tego wszystkiego osiągnąłem wtedy znakomitą formę. Gołota spotkał mnie po prostu w złym czasie - wyznał po latach Lennox Lewis w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". Brytyjczyk zdradził szczegóły walki tytuł mistrza wagi ciężkiej z Andrzejem Gołotą.
Lennox Lewis

screen, youtube

Wszyscy fani boksu doskonale pamiętają 4 października 1997 roku. Tego dnia Andrzej Gołota stanął przed historyczną szansą na zostanie mistrzem wagi ciężkiej. Zmierzył się wówczas z broniącym tego tytułu federacji WBC Lennoxem Lewisem. Jak wiemy, Polak ostatecznie Polak przegrał ten pojedynek. 

Lennox Lewis wspomina walkę z Gołotą. "Miał niefart"

Po 25 latach od tamtej walki Lennox Lewis udzielił wywiadu "Przeglądowi Sportowemu". W rozmowie Brytyjczyk wypowiedział się na temat Gołoty i wyznał, że jego rywal zachowywał się przed pojedynkiem nerwowo. - Zauważyłem to, kiedy stanęliśmy twarzą w twarz podczas ważenia. Tak naprawdę nie patrzył na mnie i wtedy zrozumiałem, że jest trochę zdenerwowany. A kiedy dzień później weszliśmy między liny, był czerwony na nosie, a może i na twarzy. - wyznał Lewis. 

Gołota przegrał te walkę przez nokaut w pierwszej rundzie. Wielu fanów było zaskoczonych tak szybkim końcem pojedynku. Lewis w rozmowie zdradził powody zwycięstwa. - Gołota miał niefart, bo nie mogłem być w gorszym nastroju niż wtedy. Wychodziłem z szatni zły. Byłem skoncentrowany, zdeterminowany, ale i wściekły. Czułem się jak na misji, a oprócz tego wszystkiego osiągnąłem wtedy znakomitą formę. Gołota spotkał mnie po prostu w złym czasie. W tej walce chodziło przede wszystkim o to, żebym trzymał Gołotę na dystans, boksował. Andrew nigdy nie widział takiego boksera jak ja, ani takiego lewego prostego jak mój. Zadanie polegało tylko na tym, żeby wejść na ring i pokazać mu, kim jestem. Mimo wszystko między mną a Gołotą nie było żadnej złej krwi. Myślę, że podchodził do mnie z szacunkiem. I także dzisiaj nie mam o nim do powiedzenia złego słowa. - dodał. 

Andrzej Gołota nigdy nie zdobył tytułu mistrza wagi ciężkiej, ale może się pochwalić brązowym medalem na igrzyskach olimpijskich w Seulu. Jest także czterokrotnym mistrzem Polski w wadze ciężkiej. Pokonał także takich pięściarzy jak między innymi Dannel Nicholson i Tim Witherspoon. Lewis ocenił również karierę w wykonaniu Polaka. - W boksie zrobił swoje, był bardzo dobrym pięściarzem. Zaszedł dużo dalej, niż większość ludzi byłaby w stanie. Nie wiem wiele o okolicznościach, w których dorastał, ale słyszałem, że miał sporo problemów osobistych. A jeśli mimo takich kłopotów przezwyciężasz je i jako pięściarz stajesz się supergwiazdą, jest to nie byle jaki wyczyn. Andrew z pewnością to osiągnął. Miał świetną karierę i mam nadzieję, że boks dał mu nowe życie, rodzinę - zakończył. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Lennox Lewis jest jednym z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej w historii. W trakcie trwania kariery wygrał aż 41 pojedynków. Został mistrzem olimpijskim na igrzyskach w Seulu i przez wiele lat był mistrzem wagi ciężkiej.