To była moja wina. Przepraszam mój zespół - Lewis Hamilton pełny pokory po GP Belgii

To była moja wina. Przepraszam mój zespół - Lewis Hamilton pełny pokory po GP Belgii

Już na początku niedzielnego wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Belgii Lewis Hamilton wykluczył się z walki o zwycięstwo. Brytyjczyk spowodował zderzenie i przeleciał nad bolidem Fernando Alonso. Hiszpan w bardzo krytyczny sposób wypowiedział się na temat rywala, a ten opowiedział o kulisach zdarzenia.
Fernando Alonso starł się z Lewisem Hamiltonem na początku GP Belgii

screen

W niedzielę 28 sierpnia odbył się kolejny etap walki o tytuł mistrza świata Formuły 1, czyli Grand Prix Belgii. Najlepszy okazał się Holender Max Verstappen (Red Bull Racing), który odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu, a dziewiąte w sezonie. Drugi do mety dotarł Meksykanin Sergio Perez (Red Bull Racing), a trzecie miejsce zajął Carlos Sainz z Hiszpanii (Ferrari).

Hamilton skomentował sytuację z GP Belgii. Odniósł się też do słów Alonso

Już na pierwszym okrążeniu doszło do zderzenia między Lewisem Hamiltonem (Mercedes) i Fernando Alonso (Alpine-Renault). Brytyjczyk przeleciał nad bolidem kierowcy z Hiszpanii i później musiał zrezygnować z dalszego udziału w wyścigu. O kulisach zderzenia siedmiokrotny mistrz świata opowiedział w rozmowie ze Sky Sports. - Patrzę na nagranie i widzę, że on był w moim martwym punkcie i nie zostawiłem mu wystarczająco dużo miejsca. To była moja wina. Przepraszam mój zespół - stwierdził kierowca.

Alonso bardzo konkretnie skomentował zachowanie swojego rywala. - Co za idiota! Mieliśmy świetny początek, a on mnie przyblokował. Ten facet wie tylko jak jeździć i startować jako pierwszy - mówił Hiszpan do swojego teamu przez radio zespołowe.

Hamilton został poproszony o skomentowanie tych słów. - Nie ma znaczenia, co powiedział. Nie obchodzi mnie to. Tak jak powiedziałem to była moja wina - podsumował Brytyjczyk, który nie ukończył pierwszego wyścigu w trwającym sezonie. Alonso dojechał do mety na 5. miejscu.

Liderem klasyfikacji generalnej jest Verstappen, który jest coraz bliżej obrony mistrzowskiego tytułu. Holender ma na koncie 284 punkty. Na drugie miejsce awansował Perez, zgromadził jak dotąd 191 punktów. Spadek o jedną pozycję zaliczył szósty w niedzielnym wyścigu Charles Leclerc (Ferrari - 186 punktów).