"Nokaut" - gwiazda UFC przewiduje wynik starcia Błachowicza z Ankalajewem

- Szanse są "pół na pół". Myślę, że nie zobaczymy pełnego dystansu. Walka zakończy się nokautem dla jednego z nich - powiedział Darren Till o pojedynku Jana Błachowicza z Magomiedem Ankalajewem. Zdaniem Anglika starcie o pas wagi półciężkiej na gali UFC 282 będzie bardzo wyrównane.
Jan Błachowicz

Screen z AP i Instagram

Już w najbliższy weekend Jan Błachowicz zmierzy się z Magomiedem Ankalajewem na gali UFC 282. Początkowo walka miała mieć charakter eliminatora, a zwycięzca miał zawalczyć z obecnym mistrzem w wadze półciężkiej, a więc Jirim Prochazką. Tylko że Czech doznał poważnej kontuzji i wycofał się z uczestnictwa w evencie i zwakował pas. W związku z tym w głównej walce wieczoru to Błachowicz i Ankalajew zawalczą o miano mistrza wagi półciężkiej. Dla Polaka będzie to szansa na odzyskanie utraconego w zeszłym roku pasa, gdy przegrał z Teixeirą Gloverem. Eksperci zastanawiają się, kto będzie górą w tym pojedynku. Głos w sprawie zabrał również Darren Till.

Till przewiduje przebieg pojedynku Błachowicz - Ankalajew. "Walka zakończy się nokautem dla jednego z nich"

Anglik także wystąpi na gali UFC 282. Jego rywalem będzie Dricus Du Plessis (17-2, 7 KO), który w poprzednich latach rywalizował w polskiej federacji KSW. Starcie Tilla z południowoafrykańskim zawodnikiem zapowiada się ciekawie, ale bez wątpienia oczy całego świata będą zwrócone na walkę wieczoru.

Till ocenił, że pojedynek Błachowicza z Ankalajewem powinien być niezwykle wyrównany. Obaj znajdują się na podobnym poziomie, a o zwycięstwie mogą zadecydować szczegóły. Anglik przewiduje, że starcie zakończy się przed czasem.

- Moim zdaniem to będzie wyrównana walka. Szanse są "pół na pół". Myślę, że wygra ten, kto będzie szybszy. Jan na tarczach wygląda na silnego. Wiemy, że jest mocny. Ten, kto szybko narzuci swoje warunki, wygra. Myślę, że nie zobaczymy pełnego dystansu. Walka zakończy się nokautem dla jednego z nich. Obu życzę powodzenia i nie mogę się doczekać - powiedział Till, którego cytuje "Polsat Sport"

Wokół pojedynku Błachowicza z Ankalajewem było dużo kontrowersji. Rywal Polaka reprezentuje Rosję, a dodatkowo przyjaźni się Ramzanem Kadyrowem, "pieskiem Władimira Putina". I z tej znajomości czerpie pełnymi garściami, na przykład: luksusowe samochody. Kibice dziwili się Błachowiczowi, że mimo wszystko zamierza przystąpić do walki z Rosjaninem. Polak stanowczo odpowiedział na głosy fanów. - Gdyby to był mecz piłki, to bym nie zagrał, ale to walka - podkreślił Błachowicz.

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

W Las Vegas zabraknie Anzora Ażyjewa. Trener Polaka nie dostał wizy. Anzor to Czeczen, ale posługuje się rosyjskim paszportem. Gala UFC 282 odbędzie się w nocy z sobotę na niedzielę czasu polskiego. Początek walki Błachowicza z Ankalajewem około godziny 6:30.