ME piłkarzy ręcznych. Bartosz Jurecki: Zawaliliśmy pierwszą połowę. Znów

- Nie może być tak, że to my ciągle gonimy wynik; chciałbym, aby chociaż raz to rywale musieli odrabiać straty. Swoje szczęście wykorzystaliśmy w spotkaniach z Danią i Szwecją; w tym ostatnim, to nawet za dwa najbliższe lata - mówi reprezentant Polski Bartosz Jurecki po porażce z Macedonią 25:27.

O Euro z Polski. Czytaj na blogu Sławomira Szmala ?

Po raz kolejny zawaliliśmy pierwszą połowę. Nie byliśmy rozkojarzeni, dochodziliśmy do swoich pozycji, ale nie trafialiśmy czystych "setek". To już kolejne spotkanie, gdy z bramkarza rywali robimy bohatera całych mistrzostw. Sił na pewno nam nie zabrakło, bo do końca to my próbowaliśmy prowadzić grę, ale skuteczność była fatalna. Taki jest sport, w sobotę to my triumfowaliśmy, dziś musimy przełknąć gorycz porażki. Wciąż tli się w nas nadzieja na półfinał, ale to chyba jednak za dużo kalkulacji. Bez względu na dzisiejsze wyniki Niemców i Serbów w ostatnim meczu będziemy chcieli jednak wygrać, by dostać się do kwalifikacji olimpijskich.

Czytaj relację z meczu Polska - Macedonia ?

Więcej o: