ME piłkarzy ręcznych. Trzeba ograć Szwecję

Jeśli polscy szczypiorniści wygrają trzy mecze w II rundzie mistrzostw Europy, będą pewni awansu do półfinału. W sobotę zmierzą się z czwartą drużyną świata. Transmisja w TVP 2 o 16.15. Relacja Zczuba i na żywo w Sport.pl

Polacy awansowali do drugiej fazy rozgrywanych w Serbii ME z dwoma punktami. Więcej, po cztery, mają ich na początku Serbowie i Niemcy. Komplet trzech zwycięstw na pewno da biało-czerwonym półfinał. Miejsce w strefie medalowej mogą zagwarantować także dwa zwycięstwa, ale wtedy los drużyny Bogdana Wenty będzie zależał od wyników rywali.

Polacy bać ich się jednak nie powinni. W Serbii pokonali już wicemistrzów świata Danię. Stać ich, by zdobyć także komplet punktów z Macedonią, Szwecją oraz Niemcami i powalczyć o bezpośrednią kwalifikację do igrzysk olimpijskich w Londynie - da ją mistrzostwo Europy lub porażka w finale z Francją.

Szwedzi i Niemcy nie należą już do światowej czołówki, na pewno są w zasięgu biało-czerwonych. Tym bardziej teoretycznie najsłabsza w grupie Macedonia, która na Euro gra dopiero drugi raz. - Nie wybiegamy w przyszłość. Wygraliśmy bardzo ważny mecz z Danią, ale do medalu jeszcze daleka droga - mówi Grzegorz Tkaczyk, kapitan reprezentacji.

Kadrowicze wypowiadają się asekuracyjnie, ale trudno od nich nie wymagać awansu do półfinału. W drugiej rundzie nie trafili bowiem na żadnego medalistę ważnych imprez z ostatnich pięciu lat (w 2007 r. Niemcy zostali mistrzami świata). Uniknęli starć z piekielnie mocnymi Hiszpanią, Francją, Chorwacją i zawsze niewygodną Islandią. Wszystkie te zespoły znalazły się w drugiej grupie. - To, że z nimi nie zagramy, o niczym nie świadczy. Z każdym trzeba zagrać na maksa - uważa rozgrywający Bartłomiej Jaszka.

Czy rywale z drugiej fazy są mocniejsi od Słowacji, Danii i Serbii? - Tego się nie da porównywać. Wystarczy spojrzeć na wyniki. Jak wyjaśnić zwycięstwo Serbów z teoretycznie silniejszą Danią? Trzeba walczyć, walczyć i jeszcze raz walczyć - mówi Marcin Wichary, bohater wygranego starcia ze Skandynawami.

W sobotę Polacy zmierzą się ze Szwecją, z którą przegrali na ubiegłorocznym mundialu 21:24. - Pomagały im ściany, tak jak teraz pomagają Serbii. Musimy z tej porażki wyciągnąć wnioski i nie popełniać tamtych błędów - uważa Jaszka. - To zespół grający podobnie do Duńczyków, opierający się na technice. Na pewno będziemy musieli wysoko stanąć w obronie, starać się ukraść im piłki i grać z kontry - dodaje rozgrywający Füchse Berlin.

Szwecja to jedna z najbardziej utytułowanych drużyn świata. Od 1994 do 2002 r. z pięciu mistrzostw kontynentu wygrała cztery. W 1996 r. zajęła czwarte miejsce. Od dziesięciu lat nie cieszyła się jednak z medalu ważnej imprezy. Na ubiegłorocznym mundialu zajęła czwarte miejsce.

Terminarz: sobota, godz. 16.15: Polska - Szwecja, 18.15: Dania - Macedonia, 20.15: Serbia - Niemcy, poniedziałek, 16.20: Polska - Macedonia, 18.20: Dania - Niemcy, 20.20: Serbia - Szwecja, środa, 16.15: Polska - Niemcy, 18.15: Dania - Szwecja, 20.15: Serbia - Macedonia.

ME piłka ręczna. Tkaczyk: przesądziła wola walki w końcówce. Poczuliśmy, że możemy walnąć Duńczyków!

Więcej o: