Szmal: Brakuje nam ognia w oczach

- Gramy bez wiary w siebie, bez wiary w drużynę. Jakby coś zgasło, brakuje nam ognia w oczach - stwierdził po meczu z Chorwacją polski bramkarz Sławomir Szmal.

Chorwaci lepsi, droga do Londynu wyboista ?

- Jechaliśmy do Szwecji walczyć i do tej pory włożyliśmy masę serca. Może nie graliśmy najlepiej, ale zaangażowania nikt nie może nam odmówić. Niestety, o meczu z Chorwacją nie można tego powiedzieć. Chorwaci zagrali swoją piłkę, dochodzili do sytuacji rzutowych. W pierwszej połowie w obronie było dobrze, niestety, w drugiej pozwoliliśmy im na zbyt wiele kontrataków.

Ten mecz był dla nas jak finał, bo wygrana dawała nam spokój i pewny udział w turnieju przedolimpijskim. Niestety, nie udało. Mam nadzieję, że zbierzemy się w kupę i w piątek z Węgrami zagramy poprawne zawody. Nie wiem czy można nas stawiać w roli faworyta, bo te mistrzostwa pokazały już wielokrotnie, że nie ma zdecydowanych faworytów. Musimy uwierzyć w siebie i dać z siebie 100 procent.

Jakby coś zgasło, brakuje nam ognia w oczach. Gramy bez wiary w siebie, bez wiary w drużynę. A wtedy stoimy na straconej pozycji. Widać to było w drugiej połowie meczu z Chorwacją.

Szmal: w poprzednie mecze wkładaliśmy dużo serca. Dziś tego nie było

Oceny po meczu c Chorwacją: Tylko bramkarzy nie wstyd ?

Więcej o: