MŚ w piłce ręcznej. Prasa po inauguracji: "Zwycięski horror biało-czerwonych"

PRZEGLĄD PRASY. "Wydawało się, że chłopcy Wenty tym razem oszczędzą kibicom emocji. nic z tych rzeczy - w końcówce rywale zbliżyli się na jednego gola, ale ręce nie zadrżały Bieleckiemu i starszemu z braci Jureckich - pisze "Przegląd Sportowy" po inauguracji MŚ. Polacy pokonali Słowację 35:33 i uczynili pierwszy krok w kierunku złota.

Specjalny serwis o MŚ w piłce ręcznej ?

"Gazeta Wyborcza": Mecz dziwny, ale wygrany

"Pierwsze spotkania są dziwne - pika się nie słucha, nie klei, bo zawodnicy za bardzo chcą ją posiąść, wszystko idzie krzywo i po grudzie, obrona nie stanowi monolitu, popełnia błędy." - pisze w "Gazecie Wyborczej" Radosław Leniarski.

Wenta: nerwowo ze Słowacją, bo chłopaki 'chcieli za bardzo' "Przegląd Sportowy": Zwycięski horror biało-czerwonych

"Od stanu 22:23 nasi zdobyli sześć bramek z rzędu i wydawało się, że chłopcy Wenty tym razem oszczędzą kibicom emocji. nic z tych rzeczy - w końcówce rywale zbliżyli się na jednego gola, ale ręce nie zadrżały Bieleckiemu i starszemu z braci Jureckich" - relacjonuje "Przegląd Sportowy".

"Fakt": Trochę się ze Słowacją męczyli

"Przedzieranie się przez szczelną obronę Słowaków przychodziło biało-czerwonym ze sporym trudem. Nasi rywale bezlitośnie kontrowali i nawet grając w osłabieniu często pokonywali Sławomira Szmala. (...) Wygląda na to, że turniej w Szwecji przyniesie Polakom dużo radości, oby tylko kolejne spotkania nie kosztowały nas tyle nerwów" - czytamy w "Fakcie".

"Rzeczpospolita": Za dużo nerwów

"Trema u Polaków mogła wziąć się z roli faworytów, której trudno się nauczyć mimo wielu prób. Słowacy wygrać mogli, Polacy wygrać musieli - zobowiązywały ich do tego ostatnie sukcesy i pragnienie złota." - komentuje "Rzeczpospolita". - Obawialiśmy się tego meczu - powtórzył po wygranej Bogdan Wenta

"Super Express": Chłopcy Wenty ruszyli po złoto

"Świetnie bronił Sławomir Szmal, a atomowymi strzałami obronę rywali rozrywał Karol Bielecki,. To właśnie największy twardziel w polskiej ekipie w 58. minucie wyprowadził swoją drużynę na dwubramkowe prowadzenie" - relacjonuje kluczowe momenty meczu "Super Express".

Lijewski: zaskoczył nas bramkarz, na szczęście Karol ma tę bombę

 

Więcej o meczu ze Słowacją >

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.