Reprezentacja Polski przystąpi do tegorocznych mistrzostw świata po raz pierwszy w historii roli gospodarza. Będzie to dodatkowy argument, aby odkupić winy za ostatni mundial, kiedy odpadliśmy w fazie zasadniczej turnieju, oraz nawiązać do sukcesów z lat 2007-2015, podczas których sięgaliśmy po trzy medale MŚ.
Mecz otwarcia mistrzostw świata odbędzie się w środę, 11 stycznia o godzinie 21 w katowickim Spodku. Polska zmierzy się w nim z reprezentacją Francji. Głównym nadawcą MŚ 2023 jest platforma Viaplay, która podpisała umowę z Miedzynarodową Federacją Piłki Ręcznej (IHF).
Więcej podobnych treści znajdziesz na Gazeta.pl
Mecze Polaków będą jednak dostępne antenach Telewizji Polskiej, TVP Sport oraz w internecie na sport.tvp.pl i Smart TV. Wszystkie spotkania fazy grupowej nasza reprezentacja rozegra w Katowicach.
Wszystkie mecze Polaków w grupie B:
Francja w wysokiej formie. Chcą się zrehabilitować za ostatnie MŚ
Francja znajdowała się w bardzo dobrej formie na ostatniej prostej przed mundialem. Złoci medaliści MŚ z 2015 i 2017 roku w styczniowych sparingach pokonali Holandię (43:32) oraz Egipt (33:32). Rozpoczynające się mistrzostwa świata będą dla nich również szansą na zrewanżowanie się kibicom za ubiegły mundial, na którym zajęli dopiero 4. miejsce. W ostatnich siedmiu siedmiu tego typu turniejach Francuzi aż pięciokrotnie stawali na podium.
Francuzi to hegemon w piłce ręcznej mężczyzn: wygrali trzy z ostatnich czterech igrzysk olimpijskich (i zdobyli jedno srebro), a w całej swojej historii mają na koncie jeszcze trzy mistrzostwa świata i dwa brązowe medale MŚ, a na mistrzostwach Europy sześciokrotnie zdobywali złoto, raz srebro i trzykrotnie brąz.