MŚ piłkarzy ręcznych 2015. Szmal: - Dzień awantury, a potem wszyscy o tym zapominają

Polscy piłkarze ręczni nie chcą rozdrapywać ran, ale nie sposób nie wracać do piątkowej porażki z Katarem w półfinale mistrzostw świata. - Minie parę dni i pewnie wszyscy o tym zapomną. Zwykle tak jest - mówi kapitan biało-czerwonych. W niedzielę o godz. 14.30 Polska gra z Hiszpanią o brązowy medal mundialu. Relacja Z czuba i na żywo na Sport.pl.

W piątkowe popołudnie w hali w Lusajlu gospodarze mistrzostw świata pokonali Polskę 31:29, dzięki czemu po raz pierwszy w historii zespół spoza Europy zagra w finale mundialu. Temat arbitrów dominował jeszcze przed tym spotkaniem, zresztą jest on na porządku dziennym przy okazji każdego meczu Kataru podczas tego turnieju. Tak było i teraz.

W sobotnie przedpołudnie kilku reprezentantów Polski oraz trenerzy tradycyjnie, jak po każdym spotkaniu, spotkali się z dziennikarzami w hotelu Hilton w Ad-Dausze, gdzie mieszkają. Nie udało się uciec od tematu serbskich arbitrów prowadzących piątkowy pojedynek.

- Trzeba zapomnieć o takim meczu jak ten z Katarem. Nie chcę tego tematu ruszać - mówił jak zwykle spokojny Sławomir Szmal, bramkarz i kapitan narodowej drużyny. - Pewnie za parę dni ludzie o tym zapomną, a będą pamiętać, kto został mistrzem świata, kto wicemistrzem, a kto zdobył brązowy medal - dodał popularny "Kasa".

Dziennikarze przekonywali jednak, że tym bardziej trzeba o tym mówić. - Czy warto? Obserwując poprzednie mecze na tym turnieju z udziałem Kataru, widać podobną reakcję: jeden dzień chaosu w mediach, a potem wszyscy zapominają - stwierdził Szmal.

Kamil Syprzak, kołowy reprezentacji Polski, podkreśla, że gdyby przed mistrzostwami mówiono, iż nasz zespół będzie grał w półfinale mistrzostw świata, to "wiele osób popukałoby się po głowie". - Tymczasem jesteśmy tu, gdzie jesteśmy, i walczymy o brązowy medal - stwierdził Syprzak.

- W finale Francja czy Katar? Kto to może wiedzieć - drugi trener Jacek Będzikowski po chwili ciszy wzniósł głowę i ręce do góry. - Sami widzicie, jak wyglądają mecze w wykonaniu Kataru. Na papierze w finale faworyt jest tylko jeden: Francja. Ale tutaj chyba wszystko jest możliwe - stwierdził Będzikowski.

Początek meczu o brązowy medal mistrzostw świata Polska - Hiszpania w niedzielę o godz. 14.30, relacja Z czuba i na żywo na Sport.pl. Finał Katar - Francja rozpocznie się o godz. 17.15.

Więcej o: