Miasto musi dołożyć KSS-owi

- Bez pomocy ze strony miasta nie mamy szans na zorganizowanie takiego turnieju - mówi Marek Rolak, prezes KSS-u Kielce. Jego zespół w II rundzie Challenge Cup został rozstawiony w pierwszym koszyku.

W tej fazie rozgrywkowej rywalizacja toczyć się będzie w dwóch turniejach z udziałem czterech drużyn. Zaplanowano je w dniach 30 września-2 października. Do kolejnej rundy (już dwumecz 5-6 i 12-13 listopada) awansują tylko zwycięzcy obu imprez. W najbliższy wtorek o godz. 11 w siedzibie EHF-u w Wiedniu odbędzie się losowanie grup. Potem wszystkie zespoły będą mogły zgłosić się do organizacji turniejów. Kielecki klub deklaruje chęć złożenia takiej propozycji, ale tylko pod jednym warunkiem: zastrzyku gotówki od miejskich władz. - Bez pomocy ze strony miasta nie mamy szans na zorganizowanie go, bo nas na to po prostu nie stać - mówi Marek Rolak. I wylicza koszty przedsięwzięcia. - Musimy do EHF-u wysłać zapewnienie sfinansowania pobytu wszystkich drużyn. Do tego dochodzą opłacenie sędziów i pozostałe sprawy organizacyjne. To kosztuje sporo pieniędzy - dodaje prezes Rolak.

Wojciech Lubawski już kilka tygodni temu obiecał pomoc KSS-owi. - Dostałem obietnicę od prezydenta, że sfinansuje nasz wyjazd na mecz i pobyt przeciwników w Kielcach. Ale wówczas rozmawialiśmy jedynie o dwumeczu. Teraz w grę wchodzą większe pieniądze, bo przyjechałyby do nas trzy drużyny. Dlatego chciałbym znów z nim porozmawiać. Być może poproszę też o pomoc marszałka i wojewodę świętokrzyską - podkreśla prezes Rolak.

Prezydent Lubawski: - Jeśli dostaniemy organizację takiej imprezy, to z pewnością KSS może liczyć na większą pomoc z naszej strony, bo przecież jest to doskonała promocja naszego miasta. Będziemy jeszcze o tym rozmawiać na najbliższej sesji rady miasta [28 lipca - przyp. red.] i wówczas podejmiemy ostateczną decyzję - mówi sternik miasta.

KSS znalazł się w pierwszym koszyku wraz z portugalskim zespołem Alavarium. To właśnie do tych drużyn zostaną dolosowane trzy kolejne. - Chcielibyśmy wylosować zespoły z Czech, Bośni i Anglii. Wówczas mielibyśmy spore szanse na awans. Lepiej uniknąć starcia z Chorwatkami. Nie znam ich możliwości, ale pewnie są mocne - mówi Marek Rolak. Najbardziej doświadczone w tym gronie są Czeszki z Sokola Piseka, które w ubiegłym roku dotarły do ćwierćfinału Challenge Cup.

Podział na koszyki w II rundzie Challenge Cup:

1: KSS Kielce, Alvarium (Portugalia), 2: Sokol Pisek (Czechy), RK Zelina (Chorwacja), 3: Panetolikos AC (Grecja), ZRK Zrinjski Mostar (Bośnia i Hercegowina), 4: HC Druts Belinichi (Białoruś), Olympia HC (Anglia)

Ewentualni rywale KSS-u w III rundzie: HC Lokomotiva Zagrzeb (Chorwacja), PAOK Thessaloniki (Grecja), HK Kopavogs (Islandia), Yellow Winterhur (Szwajcaria), ZRK Ilidza (Bośnia i Hercegowina), HC Victoria-Berestie (Białoruś), ABU Baku (Azejberdżan), SSV Dornbirn Schoren (Austria).

Więcej o: