Kuszenie Urosa Zormana

Piłka ręczna. Vive Targi Kielce myśli o sprowadzeniu na przyszły rok gwiazdy reprezentacji Słowenii, mającego na koncie triumfy w Lidze Mistrzów rozgrywającego Urosa Zormana.

- Zorman to człowiek orkiestra, jeden z najlepszych rozgrywających świata - powiedział Bogdan Wenta po przegranej 30:36 inauguracji Ligi Mistrzów z Celje Pivovarną Lasko, którego mózgiem jest obecnie słoweński środkowy rozrywający. 29-letni zawodnik zagrał wówczas znakomicie - nie tylko zdobył pięć bramek, ale miał mnóstwo kapitalnych asyst, a swoimi zagraniami wprawiał wszystkich w hali w zachwyt. Zorman to jeden z najlepszych playmakerów na świecie. Na koncie ma największe klubowe sukcesy. M.in. dwa razy z samym hiszpańskim Ciudad Real wygrywał Ligę Mistrzów, trzy razy Asobal Ligę, a z Celje pięć razy mistrzostwo Słowenii i cztery razy puchar tego kraju.

Jak udało nam się dowiedzieć, kielecki klub jest nim mocno zainteresowany. Choć sam Bertus Servaas z uśmiechem nas prostuje. - Zorman to raczej pójdzie do Bundesligi, a my interesujemy się, ale Filipem Jichą (śmiech) [znakomity rozgrywający THW Kiel - przyp. red.]. Poza tym nie mamy problemów ze środkiem rozegrania, przecież jest Tomek Rosiński i Duńczyk Henrik Knudsen - mówi prezes kieleckiej siódemki.

Nieoficjalnie wiemy jednak, że były już pierwsze rozmowy z menedżerem Zormana. Bo Słoweńcowi w czerwcu kończy się kontrakt z Celje, które nie może odzyskać dawnego blasku. Z tego powodu umowa może nie zostać przedłużona, sam zainteresowany się do tego po prostu nie pali. Nie sprzyja atmosfera w zespole mistrza Słowenii - Zorman pokłócił się nawet z byłym już szkoleniowcem Celje, charyzmatycznym Zvonimirem Serdarusiciem.