MPJ: Z Płockiem o złoto

Vive Targi zagra w sobotę o 13.45 z Wisłą Płock o pierwsze miejsce mistrzostw Polski juniorów w Puławach. W półfinale kielczanie poradzili sobie z MKS-em Poznań, a młodzi nafciarze rozbili gospodarzy.

Podopieczni Aleksandra Litowskiego na miejsce w finale musieli znacznie bardziej zapracować. Podobnie jak w ostatnim meczu eliminacji z ŚKPR Świdnica mieli problemy przed przerwą. Po wyrównanym początku (5:5) siódemka z Poznania, choć indywidualnie kryty był utalentowany Hubert Nowak, zaczęła wykorzystywać nieskuteczność kielczan. Nie pomógł nawet czas wzięty przez Litowskiego - jego podopieczni od stanu 8:10 w 19 min. nie mogli trafić przez siedem minut (8:12 w 26.). W porę jednak uregulowali celowniki i uszczelnili obronę. Poznaniacy nie mogli jej pokonać przez kolejne 12 minut i trzy minuty po przerwie to oni przegrywali 12:14. Taką przewagę kielczanie utrzymywali przez większość drugiej połowy. Decydujący szturm przypuścili w ostatnich dziesięciu minutach (od 24:22 w 50.). Dobrze wykorzystywali grę w przewadze, radzili sobie nawet z kryciem każdy swego. Minutę przed końcem mieli już sześć bramek więcej od rywali (30:24). - Dla nas już miejsce w ósemce było dobrym wynikiem, a co dopiero finał - cieszy się Wojciech Partyka, kierownik Vive Targi.

Dzisiejszy mecz o złoto będzie powtórką z kieleckiego półfinału MP. Przypomnijmy, że w nim faworyzowana Wisła ograła zespół Litowskiego bardzo wyraźnie - 38:22 (23:12). - Nie robimy sobie i teraz wielkich nadziei - nie kryje Partyka. Nafciarze w puławskim półfinale zgodnie z planem rozprawili się z Azotami Puławy, wygrywając 41:27 (21:13).

Vive Targi Kielce - MKS Poznań 30:27 (12:12)

Vive Targi: Buchcic, Pietras - Cieniek 7, Mochocki 6, Przybylski 6, Więckowski 5, Barczewski 3, Papaj 2, Pióro 1, Pękalski, Wróblewski, Hady, Zymiera.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.