Sukces polskich klubów w Lidze Mistrzów!

To był świetny wieczór dla polskich drużyn w Lidze Mistrzów piłkarzy ręcznych. Orlen Wisła Płock oraz Industria Kielce odniosły pewne zwycięstwa.
Fuchse Berlin - Industria Kielce
screen: Eurosport

Industria Kielce oraz Orlen Wisła Płock są w bardzo dobrej dyspozycji. Obie ekipy zmierzyły się ze sobą 1 marca. W "Świętej Wojnie" górą byli Płocczanie (wynik 32:31 po rzutach karnych). Wcześniej Industria pokonała Fuechse Berlin w Lidze Mistrzów, a Wiślacy zremisowali z Magdeburgiem. W środę dwie najmocniejsze polskie ekipy nie dały szans swoim rywalom w elitarnych rozgrywkach.

Zobacz wideo 85 procent mieszkańców uprawia sport

Najpierw na boisko wybiegli zawodnicy Orlen Wisły Płock. Podopieczni Xaviego Sabate zagrali świetny mecz, pokonując na wyjeździe HC Zagrzeb 34:26. Już po pierwszej połowie Płocczanie mieli sześciobramkową przewagę (17:11). Bardzo dobrze między słupkami spisywał się Mirko Alilović. Po przerwie nasz zespół nie zamierzał zwalniać tempa.

Duet rozgrywających Zoran Ilić i Mitja Janc rozrywał ekipę z Zagrzebia. Na siódmym metrze świetnie spisywał się Melvyn Richardson. Wisła przez moment prowadziła już dziewięcioma bramkami, ale ostatecznie wygrała mecz różnicą ośmiu trafień. Wisła zajmuje trzecie miejsce w ośmiozespołowej grupie B. Ma już osiem zwycięstw w Lidze Mistrzów.

Na uwagę zasługuje także postawa Industrii Kielce. Drużyna Tałanta Dujszebajewa wygrała ze Sportingiem Lizbona 39:33. Do przerwy na tablicy świetlnej widniał rezultat 20:16. Na pewno Kielczanie mieli wtedy czego żałować, bo był moment kiedy prowadzili z zespołem z Portugalii już siedmioma bramkami. Ale była też rzecz, która mogła cieszyć. W szeregach Industrii w pierwszej części gry aż... 11 zawodników zanotowało na swoim koncie co najmniej jedno trafienie. 

Świetna seria Industrii Kielce

Po dziesięciu minutach drugiej części rywalizacji stało się jasne, że Kielczanie nie powinni mieć problemów z wygraniem tego spotkania. Stopniowo powiększali przewagę, a w oczy rzucała się świetna skuteczność Szymona Sićki. Później tempo gry naszej drużyny trochę spadło, ale nawet jeśli różnica bramek się zmniejszała, to nie dochodziła do poziomu, w którym trzeba było panikować. Komfort dawał też Adam Morawski, który obronił dwa rzuty karne.

Ostatecznie Industria wygrała 39:33 i co istotne - to było piąte z rzędu zwycięstwo Kielczan w elitarnych rozgrywkach. Industria plasuje się na trzeciej pozycji w grupie A.

Mecze polskich drużyn w 13. kolejce Ligi Mistrzów:
HC Zagrzeb - Orlen Wisła Płock 26:34 (11:17)
Industria Kielce - Sporting CP 39:33 (20:16)

Więcej o: