Reprezentacja Polski nie poradziła sobie najlepiej podczas zeszłorocznych mistrzostw świata. Wtedy Biało-Czerwoni, których prowadził Marcin Lijewski, nie wyszli z grupy, notując jeden punkt w trzech spotkaniach. Później Polacy grali w Pucharze Prezydenta i zajęli na koniec 25. miejsce w całym turnieju. Przy okazji starcia z Gwineą (40:28) zabrakło Kamila Syprzaka, który mimowolnie opuścił zgrupowanie kadry. Teraz Syprzak nie zagra na mistrzostwach Europy - które odbywają się w Danii, Norwegii i Szwecji - ze względu na kontuzję.
Mistrzostwa Europy rozpoczną się 15 stycznia i potrwają do 1 lutego. Polska trafiła do grupy F, w której zagra z Węgrami, Islandią i Włochami. Jej pierwszy mecz, w którym rywalem będzie reprezentacja Węgier, odbędzie się w piątek o godz. 20:30. Zanim zaczął się turniej, to już Polacy zmagają się z pewnymi problemami.
"W związku z warunkami atmosferycznymi poranny lot reprezentacji Polski do Kopenhagi został odwołany. Sztab szkoleniowy, nie chcąc rezygnować z wieczornego treningu w Szwecji, zdecydował o podjęciu próby podróży kolejnym dzisiejszym połączeniem" - poinformował Maciej Szarek, rzecznik prasowy Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
Tuż przed mistrzostwami Europy Polska zagrała dwa sparingi. Najpierw zespół Joty Gonzaleza wygrał 33:32 z Serbią, a potem zremisował 32:32.
Zobacz też: Galaktyczny transfer. Gwiazdor opuści Barcelonę
- Uważam, że mamy bardzo silny blok defensywny, więc to ma być nasz duży plus. Chciałbym też, żeby to była reprezentacja charakterna, walcząca i nie odpuszczająca rywalom ani na moment przez cały mecz - mówił Arkadiusz Moryto, kapitan Polaków, cytowany przez stronę zprp.pl. - Zdajemy sobie sprawę, że ostatnie lata są dla naszej piłki ręcznej ciężkie, że sukcesów nie ma, ale pracujemy ciężko - dodaje Michał Olejniczak.
Tak wygląda skład Polaków na mistrzostwa Europy:
Relacje tekstowe na żywo z meczów reprezentacji Polski na mistrzostwach Europy w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.