Tegoroczne mistrzostwa świata w piłce ręcznej, rozgrywane w Danii, Chorwacji i Norwegii, okazały się dla reprezentacji Polski totalną klapą. Zawodnicy Marcina Lijewskiego nie awansowali nawet do fazy głównej turnieju, przegrywając w grupie z Niemcami i Szwajcarią, a także remisując z Czechami. Teraz walczą o co najwyżej 25. miejsce w tzw. "Pucharze Prezydenta".
Ale to nie wszystko, bo oprócz słabych wyników nie brakuje też spięć i problemów w samym zespole. Po decydującej porażce ze Szwajcarią w fazie wstępnej selekcjoner Marcin Lijewski w wywiadzie z TVP Sport w niewybrednych słowach skrytykował niektórych swoich zawodników, a także wdał się w spór z dziennikarką.
W sobotę sprawy poszły jeszcze dalej za sprawą Kamila Syprzaka. Jak się okazało, obrotowy Paris Saint-Germain samowolnie zdecydował się opuścić zgrupowanie kadry przed ostatnimi meczami mistrzostw. Jak poinformował Związek Piłki Ręcznej w Polsce, zawodnik został za to ukarany karą porządkową, ale rzecz jasna nie ma go już z zespołem.
"W związku z samowolnym opuszczeniem zgrupowania kadry przez zawodnika Kamila Syprzaka w trakcie trwania Mistrzostw Świata 2025, Związek Piłki Ręcznej w Polsce informuje, iż Dyrektor Sportowy Marcin Smolarczyk zatwierdził karę porządkową nałożoną na zawodnika przez trenera Marcina Lijewskiego. ZPRP informuje także, iż wszelkie dalsze ewentualne decyzje podejmowane będą po gruntownym wyjaśnieniu sprawy, po powrocie kadry narodowej z trwającego obecnie turnieju. Z tych względów żadne dalsze informacje w tej sprawie nie będą do tego czasu udzielane" - napisano w oficjalnym komunikacie.
Przegląd Sportowy Onet podał nowe informacje w tej sprawie. Zdaniem dziennikarzy portalu, Kamil Syprzak faktycznie opuścił zgrupowanie bez zgody sztabu szkoleniowego, ale w ostatnich meczach MŚ i tak by nie zagrał ze względu na kontuzję.
"Można by odnieść wrażenie, że Syprzak sfrustrowany wynikami kadry nie chciał w niej grać, nic jednak mylnego. Jak udało nam się dowiedzieć, lider kadry, który w swoim CV ma wpisane takie kluby jak FC Barcelona czy Paris Saint-Germain, doznał kontuzji i nalegał na puszczenie go do domu. Zgody takiej mu nie udzielono, więc sam wyjechał ze zgrupowania kadry, która do wtorku ma przebywać w Chorwacji" - napisano.
Przed reprezentacją Polski na tegorocznych mistrzostwach świata już tylko mecz o 25. miejsce ze Stanami Zjednoczonymi. To spotkanie zostanie rozegrane we wtorek o godzinie 20:30. Relacja na żywo na Sport.pl.