Reprezentantki Polski tegoroczne mistrzostwa Europy w piłce ręcznej kobiet rozpoczęły od porażki z Francją, która bez wątpienia jest najsilniejszą drużyną w grupie C. Zawodniczki prowadzone przez Arne Senstada wyraźnie przegrały 22:35. Następnie przyszedł czas na starcie z Portugalią, w którym biało-czerwone zaprezentowały się już ze zdecydowanie lepszej strony.
W tym spotkaniu nie brakowało emocji i zwrotów akcji. Wszystko wyjaśniło się w końcowej fazie starcia. "O wszystkim zadecydowała dramatyczna końcówka. Wówczas to Polki odskoczyły na dwubramkową przewagę. Było 20:18, a chwilę później 22:20 dla Polek. W dużej mierze to ważne bramki Moniki Kobylińskiej sprawiły, że nasze reprezentantki wygrały spotkanie. Trafienie Portugalek w ostatnich sekundach już nie zmieniło wyniku. Wyrównane starcie zakończyło się minimalną wygraną zespołu Arne Senstada" - pisał Filip Macuda ze Sport.pl. Finalnie nasza kadra wygrała 22:21.
Teraz reprezentantkom Polski pozostało ostatnie spotkanie w fazie grupowej. Rywalkami naszych zawodniczek będą Hiszpanki, które na start pokonały Portugalię 30:24, a następnie poległy z silną Francją 22:24. W takiej sytuacji zarówno Polki, jaki i szczypiornistki z Półwyspu Iberyjskiego mają na koncie dwa punkty. Sprawia to, że obie kadry mają szanse na awans do fazy zasadniczej z drugiej pozycji. Kluczowy będzie wynik bezpośredniego starcia. Pierwszej lokaty pewne są już Francuzki.
Spotkanie Polska - Hiszpania w trzeciej, czyli ostatniej kolejce fazy grupowej mistrzostw Europy kobiet w piłce ręcznej odbędzie się w poniedziałek 2 grudnia o godz. 18:00. W telewizji mecz można obejrzeć na kanałach Eurosport 1, Metro TV i HBO MAX. W internecje transmisja będzie dostępna na platformie Max. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz do naszej aplikacji mobilnej.