Trzęsienie ziemi w polskim klubie! Lider odchodzi. "Chcę wrócić do Niemiec"

Koszmarny był to sezon dla Industrii Kielce. Nie dość, że po 13 latach straciła tytuł mistrza Polski na rzecz Wisły Płock, to została też przez nią upokorzona w finale Pucharu Polski. Gdyby tego było mało, to zawodnicy Tałanta Dujszebajewa polegli po rzutach karnych z SC Magdeburg i nie zakwalifikowali się do Final Four Ligi Mistrzów. Stacja NDR podała teraz, że zespół może stracić również jednego z liderów.
DLOKI
Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl

Andreas Wolff został zawodnikiem kieleckiej drużyny w 2019 roku, kiedy przeniósł się do niej z THW Kiel. Był już wówczas niezwykle utytułowanym zawodnikiem, gdyż sięgnął w 2016 roku zarówno brązowy medal na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro, jak i po złoto mistrzostw Europy w Polsce. Na dodatek podczas tego wydarzenia został nagrodzony tytułem najlepszego bramkarza. Mógł się również pochwalić dwukrotnym mistrzostwem Niemiec oraz zdobyciem krajowego pucharu.

Zobacz wideo Łukasz Jóźwiak: Sytuacja we Francji jest skomplikowana. Federacja chroni zawodników

Andreas Wolff blisko odejścia z Industrii Kielce. "Wraca"

Przez kolejne lata stanowił o sile kieleckiego zespołu, a w tym czasie dwa razy z rzędu dochodził z nim do finału Ligi Mistrzów. Po ostatniej porażce z SC Magdeburg, która przekreśliła szansę Industrii na awans do Final Four nie krył rozczarowania. - Mam złamane serce - przyznał, cytowany przez sport1.de. Poza tym czterokrotnie triumfował również w mistrzostwach Polski, a raz sięgnął po Puchar Polski. 

Od dłuższego czasu media spekulują jednak, że zawodnik opuści stolicę województwa świętokrzyskiego. Zainteresowany nim miał być Magdeburg, ale teraz nowe informacje przekazała stacja NDR. "Wolff wraca do THW Kiel" - czytamy. Dziennik "Bild" podaje, że w związku z obowiązującym do 2028 roku kontraktem klub zapłaci co najmniej 600 tys. za jego wykup.

- Naprawdę bardzo chciałbym wrócić do Niemiec - oznajmił niedawno w programie "Dyn Overtim". Dyrektor klubu Viktor Szilagyi, gdy tylko usłyszał te słowa, spotkał się z bramkarzem i wydaje się, że przekonał go do powrotu. Dziennikarz Damian Wysocki podkreśla jednak, że nic nie jest przesądzone, a rozmowy trwają.

Mimo to sprzedaż Wolffa mogłaby być dobrym rozwiązaniem dla klubu z przyczyn finansowych. Ten jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem i wg "Bilda" ma pobierać nawet 500 tys. euro rocznie. Industria nie poznała jeszcze terminarze na przyszły sezon, ale wiadomo już, że 7 września zmierzy się z Wisłą Płock w finale Superpucharu Polski.

Więcej o: