Orlen Wisła Płock po raz trzeci z rzędu zdobyła Puchar Polski w piłce ręcznej! W finale rozegranym w Kaliszu grający niezwykle twardo zespół Xaviera Sabate rozbił Industrię Kielce 29:20 (15:11). Jak każda "Święta Wojna", spotkanie to przyniosło wiele emocji, a nawet trzy czerwone kartki. Fantastyczne spotkanie rozegrał po stronie płocczan reprezentant Polski Michał Daszek.
Ostatnie dni nie są udane dla Industrii, która najpierw przegrała w kontrowersyjnych okolicznościach z SC Magdeburgiem w Lidze Mistrzów, a później musiała uznać wyższość ekipy z Płocka. Po zakończeniu finału Pucharu Polski nerwy puściły trenerowi kielczan Talantowi Dujszebajewowi.
Szkoleniowiec nie podał ręki Xavierowi Sabate ani delegatowi pracującemu przy finale rozgrywek. Później zaczął rzucać też swoją plakietką trenerską i nią wymachiwać. Zachowanie 56-latka uchwycił jeden z kibiców, który opublikował nagranie na platformie X.
"Talant Dujszebajew i jego fair play odcinek n-ty. Problem z podaniem ręki trwa dalej. Żenada" - czytamy. Postawa szkoleniowca wzburzyła internautów i kibiców szczypiorniaka w Polsce. "Rozumiem emocje, stosunek do największego rywala, ale obrażanie na tle narodowościowym jest żenujące, zwłaszcza gdy brak odwagi, żeby wystąpić pod własnym nazwiskiem. Obaj trenerzy zasługują na szacunek ze względu na swój dorobek, nawet jeśli osobiście nie darzą się sympatią..." - skomentował jeden z użytkowników.
To nie pierwszy "wyskok" byłego selekcjonera reprezentacji Polski. Dujszebajew znany jest m.in. z kontrowersyjnych wypowiedzi. - Jeśli miałbym powiedzieć całą prawdę, wszystko, co myślę, to mnie do Hiszpanii wyp*** - mówił m.in. po zeszłorocznym finale rozgrywek ligowych.