Historyczny transfer w polskiej lidze. 13-latek dołączył do drużyny kobiet

Młyny Stoisław Koszalin ma ostatnio powody do zadowolenia. Nie dość, że klub przełamał złą passę, to na ten moment znajduje się w grupie mistrzowskiej. W czwartek ogłosił kolejną ważną decyzję dla funkcjonowania drużyny. Zdecydował się na dość niecodzienny transfer. Do ekipy dołączy nastoletni chłopiec. W ten sposób koszaliński zespół chce pomóc mu w powrocie do zdrowia. "To prawdziwy WOJOWNIK" - czytamy.

Młyny Stoisław Koszalin przez długi czas znajdował się w strefie spadkowej Superligi Kobiet. Ostatnio jednak szczypiornistki notują wyższą formę. Wygrały trzy z ostatnich pięciu spotkań ligowych, dzięki czemu awansowały do grupy mistrzowskiej. Przesunęły się do TOP 6, dzięki zwycięstwu nad Start Elbląg (38:27).  - Jestem dumny z naszej drużyny, wszystkie zawodniczki pokazały się z fantastycznej strony. Teraz skupiamy się na kolejnych meczach i liczymy, że nasza dobra passa będzie wciąż trwała - mówił po meczu szkoleniowiec Krzysztof Przybylski. Teraz o klubie zrobiło się głośno, ale nie tylko z powodu wyników sportowych. 

Zobacz wideo Imponująca oprawa kibiców Ruchu Chorzów w trakcie meczu z Legią

Młyny Stoisław Koszalin zdecydowały się na nietypowy transfer. Tak chcą pomóc choremu chłopcu

W czwartek 15 lutego koszaliński zespół ogłosił niecodzienny transfer. Do ekipy dołączy uczeń szczecińskiej szkoły o profilu sportowym Łukasz Sadura. Umowa została podpisana do końca maja 2024 roku. Taki ruch był możliwy nie tylko dzięki zmianie regulaminu, ale i współpracy klubu z Fundacją Cancer Fighters. 

- To bez precedensu historyczny kontrakt w dziejach naszego klubu. Biorąc pod uwagę zmianę w regulaminie rozgrywek, zaakceptowaną przez władze ORLEN Superligi Kobiet, możemy zgłosić do drużyny jedną osobę nieposiadającą statusu "zawodowego sportowca", bez względu na płeć - przekazał Roman Granosik. 

Jak się okazuje, w ten sposób drużyna chce pomóc chłopcu w leczeniu i rehabilitacji. Na kolejne miesiące zaplanowano kilka zbiórek, a także licytacji, które odbywać się będą podczas meczów. Jak poinformował klub w oficjalnym oświadczeniu, u Sadury zdiagnozowano medulloblastomę IV stopień złośliwości. Chłopiec został szybko poddany chemioterapii, a także protonoterapii.

- Podpisanie tej umowy to ogromne wzmocnienie dla naszej drużyny. Myślę, że pod względem sportowym okaże się to strzałem w dziesiątkę. Mam nadzieję, że Łukasz szybko wkomponuje się do naszej drużyny, by pomóc nam w walce o kolejne ligowe zwycięstwa. My do jego walki o powrót do zdrowia włączamy się w 200 procentach - podkreslił szkoleniowiec.

"Łukasz Sadura, bo o nim mowa, występować będzie w zespole z numerem 9. Oficjalne przekazanie koszulki nastąpiło tuż po zawarciu porozumienia pomiędzy stronami. Nowy zawodnik cechuje się ogromną siłą i charakterem, jest prawdziwym WOJOWNIKIEM" - czytamy. 

Koszaliński klub w walce o grupę mistrzowską

Teraz przed drużyną walka o pozostanie w strefie mistrzowskiej. Obecnie zajmuje szóstą lokatę. Koszalińska ekipa ma 17 punktów na koncie, a więc o jeden mniej od piątej Piotrcovia Piotrków Trybunalski. Do lidera, KGHM Zagłębie Lubin traci aż 29 punktów. W kolejnym meczu drużyna Przybylskiego zmierzy się z Galiczanką Lwów. Starcie zaplanowano na niedzielę 18 lutego na godzinę 16:00.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.