Sensacja na ME! Porażka giganta, nie mieli szans. "Niesamowite"

Kolejna sensacja na mistrzostwach Europy piłkarzy ręcznych! Norwegia fatalnie rozpoczęła fazę zasadniczą i uległa aż 32:37 Portugalii. Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego była dziś nie do zatrzymania. Nie dość, że dobrze spisywała się w ataku, to jeszcze kapitalnie radziła sobie w obronie, co odnotowały tamtejsze media. "Potężna Norwegia pokonana" - czytamy. To już druga porażka brązowych medalistów z 2020 na tegorocznej imprezie.
Norwegia - Portugalia
Screen z https://twitter.com/EHFEURO/status/1747633446455828493 i https://twitter.com/EHFEURO/status/1747655982832824722

Reprezentacja Norwegii kapitalnie rozpoczęła tegoroczne mistrzostwa Europy w piłce ręcznej. Brązowi medaliści sprzed czterech lat bez większych problemów pokonali Biało-Czerwonych (32:21). Później zaczęły się dość niespodziewane kłopoty. Najpierw sensacyjnie zremisowali 26:26 z absolutnym debiutantem, Wyspami Owczymi (26:26), a następnie ulegli 27:28 Słowenii, przez co zajęli drugie miejsce w grupie. Udało im się jednak awansować dalej. I już w pierwszym starciu fazy zasadniczej znów doszło do ogromnej sensacji z ich udziałem.

Zobacz wideo Michał Niewiński po zdobyciu dwóch medali ME 2024 w short tracku wyznaje: Popełniłem błąd

"Potężna Norwegia" przegrywa drugi mecz na ME w piłce ręcznej. Rywale ich zmiażdżyli

W środę 17 stycznia Norwegowie mierzyli się z Portugalią, a więc szóstą drużyną poprzednich mistrzostw. Nic więc dziwnego, że to Skandynawowie byli faworytami tego starcia. I początek meczu wskazywał, że to oni będą nadawać ton rywalizacji. Szybko wyszli na prowadzenie i utrzymywali dwu bądź trzybramkową przewagę. 

Portugalia nie miała pomysłu na sforsowanie defensywy Norwegii, ale do czasu. Przy stanie 13:11 doszło do zaskakującego zwrotu akcji. Role się odwróciły i to Skandynawowie mieli problemy z pokonaniem obrony przeciwnika. Ta spisywała się doskonale, a w szczególności bramkarz. Dodatkowo niemal perfekcyjnie zaczął działać też atak Portugalczyków. Ci zdobyli aż sześć punktów z rzędu i prowadzili już 17:13. Po długiej chwili dekoncentracji Norwegowie się podnieśli, ale na przerwę schodzili, przegrywając 15:18.

Norwegia była bliska wyrównania. Portugalia kontrolowała przebieg spotkania. A na koniec dominacja

W drugiej partii znów kapitalnie spisywali się portugalscy szczypiorniści, choć rywale nie dawali za wygraną. Brązowi medaliści byli w stanie zagrozić przeciwnikom, ale nie mogli skutecznie zredukować straty. Choć w pewnym momencie przegrywali tylko jedną bramką (26:27), to wydawało się, że Portugalia kontroluje mecz. Prawdziwą moc pokazała w końcówce. Wówczas pozbawiła Norwegię ostatniej nadziei i finalnie wygrała 37:32. MVP spotkania został Pedro Portela, który zanotował 100-procentową skuteczność - osiem goli w ośmiu próbach.

Taki wynik należy uznać za sporą sensację. Tak też uważają portugalskie media, m.in. "A Bola". "Niesamowite! Portugalia pokonuje potężną Norwegię. Grała niemal perfekcyjnie w defensywie i podbiła czołowego pretendenta" - czytamy. 

Tym samym sytuacja Norwegii w tabeli dość mocno się skomplikowała. Zajmuje ostatnie, a więc szóste miejsce. Portugalia przesunęła się z kolei na czwartą lokatę. Na czele pozostaje Dania.

Tabela grupy 2:

  1. Dania - 2 pkt, 1 mecz, 1 zwycięstwo, bilans bramek: 27:27
  2. Szwecja - 2 pkt, 1 mecz, 1 zwycięstwo, 29:28
  3. Słowenia - 2 pkt, 1 mecz, 1 zwycięstwo, 28:27
  4. Portugalia - 2 pkt, 2 mecze, 1 zwycięstwo, 1 porażka, 64:69
  5. Holandia - 0 pkt, 1 mecz, 1 porażka, 28:29
  6. Norwegia - 0 pkt, 2 mecze, 2 porażki, 59:65.
Więcej o: