Reprezentant Polski nie dograł meczu LM. Długo nie było nic wiadomo

Kamil Syprzak przedwcześnie zakończył środowe spotkanie Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych pomiędzy PSG a Kolstad. W drugiej połowie na twarzy obrotowego pojawił się grymas bólu, zapewne związany z urazem nogi. Od tamtego czasu nie przekazano informacji w sprawie jego stanu zdrowia. Dopiero w piątek reprezentant Polski opublikował krótką wiadomość w mediach społecznościowych. Ma ona jednoznaczny wydźwięk.

Kamil Syprzak w grudniu zeszłego roku złamał kość strzałkową w meczu Ligi Mistrzów pomiędzy jego PSG a SC Magdeburgiem. Z tego powodu wypadł z gry na kilka miesięcy i przegapił mistrzostwa świata w Polsce oraz Szwecji. Ostatnio znów miał nieprzyjemną sytuację, po której jego kolejne występy stanęły pod znakiem zapytania.

Zobacz wideo Zatrważające sygnały z polskich lig. "Nie nadążam"

Kamil Syprzak nie dokończył meczu Ligi Mistrzów z powodu kontuzji. Teraz zabrał głos

W 43. minucie środowego spotkania PSG z Kolstad (28:28) LM obrotowy dostał podanie za plecy obrońców, lecz nie oddał rzutu na bramkę i wypuścił piłkę z rąk. To najprawdopodobniej dlatego, że poczuł dyskomfort, francuskie media pisały o urazie prawej stopy. Boisko opuścił, skacząc na lewej nodze. Gdy był już za linią boczną, na chwilę się położył, ale po chwili wstał i dotarł do ławki rezerwowych.

Długo nie było wiadomo, co dokładnie stało się Syprzakowi, jego klub nie opublikował żadnego komunikatu w tej sprawie. Dopiero w piątek głos zabrał sam zawodnik, który zamieścił krótki wpis na Instagramie. "Dziękuję za wszystkie wiadomości. Niedługo wracam" - napisał. Tą wiadomością nieco poprawił nastroje wśród kibiców, choć nadal nie jest jasne, co mu dolega.

 

Kamil Syprzak bryluje w PSG. Pomoże reprezentacji Polski na ME?

32-latek jest bardzo ważną postacią PSG. W tym sezonie imponuje skutecznością, jest najlepszym strzelcem LM (53 bramki) oraz ligi francuskiej (77 goli). W takiej formie z pewnością mógłby pomóc reprezentacji Polski podczas styczniowych mistrzostw Europy w Niemczech. Zwłaszcza że w przeszłości nie miał szczęścia do wielkich turniejów - z powodu urazów opuścił MŚ w 2023 i 2017 r., a koronawirus wykluczył go z MŚ w 2021 r. Oby tym razem problemy zdrowotne nie stanęły mu na przeszkodzie.

Kamil Syprzak zadebiutował w reprezentacji Polski w 2011 r., cztery lata później zdobył z nią brązowy medal na MŚ w Katarze. Do PSG trafił w 2019 r., wcześniej występował w Barcelonie (2015-2019) oraz Wiśle Płock (2009-2015).

Więcej o:
Copyright © Agora SA