Sceny w europejskich pucharach! Polski klub w Europie zrobił coś niespotykanego

Ależ to był mecz! W czwartej kolejce Ligi Europy piłkarzy ręcznych Chrobry Głogów rzutem na taśmę zremisował z CSM Constanta, choć po pierwszej połowie to Rumuni pewnie prowadzili. Wtorkowy remis zapewnił śląskiemu zespołowi pierwszy zdobyty punkt w rozgrywkach. We wtorek grał też Górnik Zabrze i również pozytywnie zaskoczył.

Przypomnijmy: już tydzień temu Głogowianie mierzyli się z liderem grupy H, ale w Rumunii Chrobry przegrał aż 18:29 i po trzech kolejkach miał zero punktów na koncie. Przed rewanżem trudno było szukać wielu pozytywów, bo w ostatnim ligowym meczu Chrobry Głogów przegrał z Corotop Gwardią Opole. Z kolei CSM Constanta była na fali ośmiu zwycięstw z rzędu, licząc wszystkie rozgrywki. A co się działo we wtorek w Lidze Europy?

Zobacz wideo Obrońca reprezentacji chwali Probierza. "Widać pewne znaki"

Polscy szczypiorniści udanie rozpoczęli mecz. Przejęli inicjatywę, obejmując prowadzenie 3:1. Ale z każdą kolejną minutą, coraz skuteczniejsi byli Rumuni, którzy ostatecznie wygrali pierwszą połowę 19:14. Po przerwie zespół trenera Vitalija Nata wciąż miał kłopoty, aby przeciwstawić się zespołowi CSM Constanta. Chrobry dochodził do akcji, ale wiele ataków kończyło się rzutem obok rumuńskiej bramki. Ale tylko do czasu.

W pewnym momencie Chrobry przegrywał już 19:24. I wtedy coś ruszyło. Polski zespół wykorzystał grę w przewadze. Na kilkanaście sekund przed końcem meczu - przy stanie 28:29 - Chrobry przejął piłkę i zdołał zremisować 29:29.

Najwięcej bramek dla gospodarzy rzucił Tomasz Kosznik, autor pięciu trafień. Z kolei Wojciech Strycz dorzucił cztery gole. Wśród rywali najskuteczniejszy okazał się Strahinja Stanković (siedem goli).

To pierwszy punkt zdobyty przez Chrobrego w Lidze Europy. Niestety, Głogowianie wciąż zajmują ostatnie miejsce w grupie H. W następnej kolejce znowu u siebie. Tym razem ze Sportingiem Lizbona.

KGHM Chrobry Głogów – CSM Constanta 29:29 (14:19)

KGHM Chrobry Głogów: Stachera, Dereviankin - Grabowski (dwie bramki), Wrona, Zieniewicz, Kosznik (pięć goli), Tilte (trzy gole), Orpik (dwa gole), Jamioł (jeden gol), Dadej (trzy bramki), Matuszak (trzy bramki), Styrcz (cztery trafienia), Otrezov, Paterek (trzy gole), Hajnos (dwie bramki), Skiba (jeden gol)

Grał też Górnik Zabrze

Ciekawie działo się też w Szwajcarii, gdzie z HC Kriens-Luzern mierzył się Górnik Zabrze. Po pierwszej połowie gospodarze minimalnie prowadzili 15:14, ale ostatecznie mecz zakończył się remisem 30:30. Warto podkreślić dobre interwencje Piotra Wyszomirskiego oraz trafienia Tarasa Minotskyiego.

Liderem grupy H jest Hannover-Burgdorf (8 punktów), a Górnik jest drugi (5 pkt). Trzecie miejsce zajmuje AEK Ateny (2 pkt), a Kriens-Luzern wywalczył pierwszy punkt w tabeli.

Więcej o:
Copyright © Agora SA