Najlepszy rozgrywający MŚ odchodzi z Industrii. Początek rozbiórki mistrzów Polski?

Paweł Matys
Nedim Remili będzie prawdopodobnie pierwszym zawodnikiem przeżywającej problemy finansowe - Industrii Kielce, który opuści klub ze skutkiem natychmiastowym. To potężne osłabienie mistrzów Polski.

- Zarząd podjął decyzję o kontynuowaniu uczestnictwa w rozgrywkach krajowych oraz europejskich do końca sezonu 2022/2023 w możliwie najsilniejszym składzie personalnym, który jest uzależniony od sfinalizowania rozmów sponsoringowych - napisał dwa dni temu kielecki klub w oficjalnym komunikacie.

Zobacz wideo MŚ w piłce ręcznej. Arkadiusz Moryto po meczu z Arabią: Nie rozmawiajmy już o stylu

Nedim Remili jako pierwszy odejdzie z Industrii

Najlepszy polski klub piłki ręcznej raczej nie będzie grał do końca tego sezonu w najsilniejszym składzie. Jako pierwszy prawdopodobnie odejdzie francuski gwiazdor, Nedim Remili. Bałkańskie i francuskie media potwierdziły nasze informacje, że 27-letni leworęczny rozgrywający trafi do Telekomu Veszprem. Zawodnik, który został wybrany najlepszym środkowym rozgrywającym mistrzostw świata rozgrywanych w Polsce i Szwecji, miał już nawet uzgodnić nawet warunki indywidualnego kontraktu z węgierskim klubem. Do porozumienia klubu jeszcze jednak nie doszło.

- Na razie jeszcze nikogo nie sprzedaliśmy - powiedział nam krótko Bertus Servaas, prezes Industrii Kielce.

Remiliego zabrakło na czwartkowym treningu, a powinien być, bo właśnie tego dnia wrócili kadrowicze, którzy na mistrzostwach świata grali do samego końca i dostali od trenera Dujszebajewa dłuższe wolne (brązowi medaliści - Hiszpanie, wicemistrzowie świata - Francuzi oraz Niemiec Andreas Wolff). Szanse, że Remili zostanie w Kielcach są już praktycznie zerowe. Musiałby nagle stać się cud i władze Industrii Kielce podpisać w ciągu najbliższych godzin umowę z potężnym sponsorem, który zagwarantowałby utrzymanie pensji wszystkich zawodników.

Odejście Remiliego sprawi, że kielecki klub zaoszczędzi sporo pieniędzy, które pozwolą przetrwać klubowi do końca tego sezonu. Francuski gwiazdor był bowiem jednym z najlepiej opłacanych zawodników w drużynie. W dodatku Industria Kielce otrzyma od Veszprem pieniądze za transfer.

Z drugiej strony odejście Remiliego to spore osłabienie kieleckiej drużyny i to nawet mimo faktu, że dotychczas nie do końca spełniał pokładane w nim nadzieje i grał chimerycznie. Dlaczego zatem osłabienie? Przede wszystkim dlatego, że w tym momencie na prawym rozegraniu w Kielcach został tylko jeden zawodnik, reprezentant Hiszpanii Alex Dujszebajew. Inny prawy rozgrywający, były reprezentant Polski, Paweł Paczkowski jest kontuzjowany i w tym sezonie już nie wróci do gry. Jeśli nie uda się ściągnąć z wypożyczenia żadnego kieleckiego zawodnika, to wtedy zmiennikiem Dujszebajewa będzie musiał być praworęczny rozgrywający: Michał Olejniczak, Daniel Dujszebajew lub Igor Karacić. Z drugiej strony Alex Dujszebajew w wielu meczach, zwłaszcza Ligi Mistrzów, będzie mógł cały czas grać w ofensywie. To efekt tego, że będzie mógł być zmieniany do obrony.

Telekom Veszprem szukał zastępcy Yahii

Dlaczego Telekom Veszprem zdecydował się na pozyskanie Remiliego? Węgierski klub szukał wartościowego prawego rozgrywającego po tym, jak poważnej kontuzji kolana doznał podstawowy zawodnik, gwiazda reprezentacji Egiptu - Omar Yahia. Do klubu miał trafić były zawodnik Industrii Kielce - Branko Vujović, który jest wypożyczony do Hannoveru. Ostatecznie jednak Czarnogórzec raczej do Veszprem nie trafi, bo niemiecki klub zażyczył sobie zbyt duże pieniądze za wypożyczenie zawodnika. Węgrzy pewnie też wolą teraz sprowadzić Remiliego, jeśli pojawiła się taka szansa, bo jednak jest lepszym zawodnikiem od Vujovicia i bardziej kompletnym.

- O Remili można mówić w samych superlatywach: kompletny zawodnik, świetny rzut z drugiej linii, bramkostrzelny, dobrze gra na zwodzie, świetny asystent i przede wszystkim bardzo dobry obrońca. Francuzi zawsze słynęli ze świetnej defensywy i on tę szkołę też potwierdza na boisku - mówił dla Sport.pl Grzegorz Tkaczyk, były kapitan reprezentacji Polski i Łomży Vive Kielce.

Remili wraz z Alexem Dujszebajewem stworzył w Kielcach parę marzeń na prawym rozegraniu. Obaj są zaliczani do najlepszych zawodników świata na tej pozycji. - Nie mam wątpliwości, że duet: Remili - Dujszebajew będzie najlepszym na świecie. Który z nich jest lepszy? Nie wskażę, bo grają jednak trochę inaczej, mają swoje atuty, więc będą mogli się znakomicie uzupełniać - dodawał Grzegorz Tkaczyk.

Polska potęga w tarapatach. Termin minął. Szukają wsparcia gdzie się tylko da

Trwa walka o przyszłość Industrii Kielce, najsilniejszego klubu piłki ręcznej w Polsce i aktualnego wicemistrza Europy. We wtorek zarząd klubu spotkał się z zespołem. Piłkarze dali działaczom czas na znalezienie nowych sponsorów. Wszystko ma się wyjaśnić do końca marca. Czy to światełko w tunelu dla kieleckiej drużyny? - pisał Jakub Seweryn, dziennikarz Sport.pl. - Klub przez cały czas walczy o to, by utrzymać ten zespół, robi wszystko, co może. Niezależnie od tego, co się dzieje w klubowych gabinetach, na boisku dalej będziemy dawać z siebie sto procent. Poprzez boisko i dobre wyniki chcemy pomóc klubowi tak, jak tylko możemy - mówił Sport.pl Talant Dujszebajew, trener Industrii Kielce.

Industria Kielce po 13 kolejkach PGNiG Superligi zajmuje drugie miejsce z trzypunktową stratą do Orlen Wisły Płock, z którą tuż przed mistrzostwami przegrała w Płocku 27:29. W Lidze Mistrzów z kolei kielczanie także są drudzy z 18 punktami, a do prowadzącej FC Barcelony tracą zaledwie jeden punkt i są praktycznie pewni bezpośredniego awansu do ćwierćfinału rozgrywek. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA