Wisła Płock znakomicie rozpoczęła z mistrzami Niemiec. A potem "nie wyszła z szatni"

Piłkarze Orlen Wisły Płock nie sprawili niespodzianki w 4. kolejce Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Polski przegrali na wyjeździe z mistrzem Niemiec - Magdeburgiem 27:33.

Orlen Wisła Płock ostatni raz z jedną z czołowych drużyn Europy wygrał blisko pięć lat temu - 2 grudnia 2017 roku na wyjeździe z Pick Szeged 25:24. Od tamtej pory płocczanie, przede wszystkim ze względu na fakt, że grali w grupach "słabszych" Ligi Mistrzów, z uznaną firmą nie wygrali. W tym sezonie grali z PSG i po wyrównanej walce przegrali 33:37. Teraz płocczanie zmierzyli się z Magdeburgiem, który w ubiegłym sezonie po 21 latach przerwy, wreszcie zdobył mistrzostwo Niemiec. 

Zobacz wideo To będzie napędzać w Wiśle kolejne problemy. Zmiana trenera nie wystarczy

Telekom Veszprem10 sekund i dwóch zawodników zdecydowało o wyniku. Thriller w LM [WIDEO]

Świetny mecz Kosorotova

Płocczanie od początku czwartkowego meczu prezentowali się z dobrej strony. Świetnie dysponowany był lewy rozgrywający Orlen Wisły Płock, Siergiej Kosorotov. Rosjanin był filarem zespołu w ofensywie. W pierwszej połowie był nie do zatrzymania dla rywali, wśród których grał w obronie reprezentant Polski, Piotr Chrapkowski. Zdobył siedem bramek i miał 100 proc. skuteczność!

- Kosorotov sprawia, że rzuty z dystansu wyglądają tak niesamowicie prosto - napisał na Twitterze Rasmus Boysen. 

 Zresztą "Nafciarze" nie mogli narzekać na skuteczność, bo zmarnowali tylko pięć rzutów. Dzięki temu cały toczyli wyrównaną walkę. Jeszcze w 23. minucie po trafieniu Lovro Mihicia prowadzili 13:12. 

Początek drugiej połowy należał do Magdeburga. W 37. minucie gospodarze prowadzili już 21:17. Wtedy o czas poprosił Xavier Sabate i prosił swój zespół, by wrócił do dobrej gry z pierwszej połowie. Apelował też,  by nie było rzutów z nieprzygotowanych pozycji. Niemcy absolutnie jednak na to nie pozwolili. Dobrze grali w obronie i świetnie bronił Duńczyk Mike Jensen, który miał w pewnym momencie blisko 50 proc. skuteczność! Płocczanie zupełnie stracili skuteczność - w kwadrans zdobyli tylko trzy gole! W dodatku popełniali sporo prostych błędów i Magdeburg zdobył sporo goli z kontrataków. 

- Jeśli mielibyśmy być złośliwi, to powiemy, że Orlen Wisła Płock nie wyszła z szatni - mówiła komentująca mecz w Eurosporcie Iwona Niedźwiedź, była rozgrywająca reprezentacji Polski.

W następnej kolejce Orlen Wisła Płock zagra na wyjeździe z PPD Zagrzeb. Mecz rozpocznie się w środę, 26 października o godz. 18.45.

Klub był blisko upadkowi

- Niewiele zabrakło, a Magdeburg by upadł. Potrafił się jednak odrodzić i w niedzielę zakończył Bundesligę piłkarzy ręcznych w imponującym stylu i zdobył tytuł po 21 latach! - Bardzo, bardzo rzadko się zdarza, by w najsilniejszej lidze świata mistrz stracił tylko cztery punkty - mówił Sport.pl Piotr Chrapkowski po zdobyciu mistrzostwa Niemiec. 

Kielce, 23.02.2022. Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych: Łomża Vive Kielce - Motor ZaporożeMistrz Ukrainy zmienił kraj. Zdecydowanie wyższy poziom. "Drużyna gościnna"

Magdeburg - Orlen Wisła Płock 33:27 (17:16)

  • Magdeburg: Portner, Jensen - Smits 8, Kristjansson 8, Damgaard 5, Mertens 4, M. Jensen 3, Petterson 3, Meister 1, O'Sullivan 1, Bezjak, Weber. 
  • Orlen Wisła Płock: Pilipović - Mihić 8, Kosorotov 7, Lucin 5, Perez Arce 3, Żytnikow 2, Krajewski 1, Dawydzik 1, Daszek, Sarmiento, Terzić, Serdio, Piroch, Susnja.

Tabela: 

  1. Telekom Veszprem 4 mecze 8 punktów 135:122
  2. Magdeburg 4 6 
  3. PSG 3 4 100:91
  4. Orlen Wisła Płock 4 4 
  5. Dinamo Bukareszt 4 3 128:128
  6. GOG 4 3 126:127
  7. PPD Zagrzeb 3 2 81:89
  8. Porto 4 0 101:123
Więcej o: