Najszybszy rzut w piłce ręcznej. Polacy ofiarami. Bez szans [WIDEO]

W piłce ręcznej poza precyzją ważna jest także prędkość rzutu. Szczególnie wyróżniającym sie zawodnikiem był Karol Bielecki. Potrafił posyłać piłki, których prędkość przekraczała granicę 100 km/h. Mimo to nie może się pochwalić najsilniejszym rzutem. Rekord należy do Duńczyka Lasse Anderssona.

Kilka lat temu piłka ręczna cieszyła się dużą popularnością w Polsce. W dużej mierze było to spowodowane sukcesami, jakie odnosiła kadra Bogdana Wenty. W tym sporcie liczy się przede wszystkim precyzja, ale równie istotna jest także moc, z jaką zawodnik rzuca piłkę. Niewielu bramkarzy na świecie może poradzić sobie z odpowiednio celnym i mocnym rzutem. 

Zobacz wideo Szpilka o freakach. „Kiedyś byłbym tam największą gwiazdą. Ale wyrosłem z tego"

Najszybszy rzut w piłce ręcznej

Co dokładnie oznacza mocny rzut? Znakomity polski szczypiornista Karol Bielecki regularnie posyłał piłkę z szybkością 120 kilometrów na godzinę. Mimo tak wielkiej prędkości żaden z jego rzutów nie jest najmocniejszy w historii. Rekord należy do Duńczyka Lasse Anderssona. W 2019 roku, kiedy jeszcze był zawodnikiem FC Barcelony, w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Łomży Industria Kielce, rzucił piłkę z prędkością 140 kilometrów na godzinę. Jak można łatwo się domyślić, bramkarz polskiej ekipy nie poradził sobie z takim zagraniem. Piłka minęła jego ręce, odbiła się jeszcze od poprzeczki i nabrała takiej rotacji, że wypadła poza bramkę. Andersson niewzruszony spojrzał jedynie w stronę trybun. Z podobną prędkością rzucił także Austriak Mykola Bilyk na mistrzostwach Europy w 2022 roku. 

 

DLOKIRosjanie zdyskwalifikowali swojego reprezentanta. Grubo przesadził

Bardzo blisko wyrównania tego rekordu był reprezentant Polski Szymon Sićko. Podczas meczu ze Słowenią na mistrzostwach Europy w 2020 roku, zawodnik rzucił piłką z prędkością 139 kilometrów na godzinę. W rozmowie ze Sport.pl Sićko wyznał, że z pewnością są zawodnicy, którzy rzucają mocniej i nie wszystkie wyniki są miarodajne. - Raczej większej prędkości mi nie zmierzono. Generalnie myślę, że te pomiary zależą od aparatury. Na pewno na tamtych mistrzostwach były wyniki lepszego od mojego. A Karolowi Bieleckiemu pewnie mierzono prędkości mniej zaawansowanym sprzętem. Myślę, że on na pewno rzucał mocniej niż ja - wyznał. 

W edycji tego turnieju z 2022 roku z taką samą prędkością piłkę w kierunku bramki posyłali również Białorusin Aleha Astraszapkin, Francuz Kentin Mahe czy Rosjanin Dmitrij Santałow. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Daniel SarmientoMistrz świata, dwukrotny mistrz Europy, były zawodnik Barcelony, może trafić do Polski

Więcej o: