Łomża Vive Kielce blisko Final Four Ligi Mistrzów. Duży krok w Montpellier

Piłkarze ręczni Łomży Vive Kielce zrobili duży krok w kierunku awansu do Final Four Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu ćwierćfinałowym pokonali na wyjeździe Montpellier 31:28.

Dla mistrzów Polski dwumecz ze zwycięzcą Champions League z 2018 roku - Montpellier był najważniejszym w tym sezonie. Wygrana w grupie dała im bowiem, ale tylko bezpośredni awans do ćwierćfinału. Kielczanie musieli jednak wyeliminować Francuzów, by awansować do Final Four Ligi Mistrzów i znów walczyć o zwycięstwo w rozgrywkach.

Zobacz wideo Vuković nie może narzekać na brak ofert. "Z odbieraniem telefonu nie mam problemu"

Bogdan WentaBogdan Wenta opublikował zdjęcie po operacji. Prezydent Kielc miał wypadek

Daniel Dujszebajew z czerwoną kartką

- Dziś zobaczymy, gdzie naprawdę jesteśmy. Z wielkim szacunkiem dla Montpellier. Ale jeśli chcemy pojechać do Kolonii, to musimy dziś osiągnąć dobry wynik. Miło widzieć, że zawodnicy są gotowi do tej bitwy, co oczywiście nie gwarantuje dobrego wyniku, ale daje bardzo dobre samopoczucie - pisał przed meczem na Twitterze Bertus Servaas, prezes Łomży Vive Kielce.

Jego zespół zmierzył się z niewygodnym dla siebie rywalem. Z dziesięciu dotychczasowych spotkań, kielczanie wygrali zaledwie cztery. Trzy ostatnie bezpośrednie pojedynki wygrał Montpellier, a ostatni raz Łomża Vive wygrała dawno temu - 30 września 2018 roku. Montpellier miał też bardzo dobry bilans w fazie pucharowej. Wygrał 37 z 44 meczów (84 proc!).

Aż wreszcie to właśnie z Francuzami (ale z HBC Nantes), kielczanie odpadli w ubiegłorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Od początku czwartkowy pojedynek był bardzo zacięty. Kielczanie dobrze grali w obronie. Do tej formacji trener Talant Dujszebajew robił nawet aż trzy zmiany. Jakość defensywa nie popsuła się nawet po kwadransie i czerwonej kartce dla Daniela Dujszebajewa. Hiszpan faulował na szóstym metrze rywala próbującego rzucić z koła, a sędziowie po konsultacji, pokazali mu czerwoną kartkę. Trzy minuty wcześniej na parkiecie było jeszcze bardziej gorąco. Arkadiusz Moryto, prawoskrzydłowy Łomży Vive Kielce w kontrze trafił w twarz Marina Sego, byłego bramkarza Orlen Wisły Płock. Po chwili do Moryty podbiegł Porte i go odepchnął, bo miał pretensje, że kielczanin specjalnie trafił w twarz Sego. Zawodnicy zaczęli się przepychać. W efekcie Porte i Dylan Nahi z Łomży Vive, dostali dwuminutowe kary.

W pierwszym kwadranse mistrzowie Polski mieli problem ze skutecznością. Trzeba też oddać, że dobrze spisywał się między słupkami Sego. Gdy skuteczność została poprawiona, to kielczanie wypracowali czterobramkową przewagę.

Alex Dujszebajew show

Na początku drugiej połowy był pojedynek: Alex Dujszebajew kontra Montpellier. Znakomity reprezentant Hiszpanii robił to czego się od niego oczekuje, jak kielecki zespół ma problem w ofensywie. Alex Dujszebajew w osiem minut zdobył trzy bramki po świetnych, indywidualnych akcjach. Jak napędzali się gospodarze, coraz głośniej byli francuscy kibice, wtedy on ich uciszał. Dujszebajew mecz zakończył ze znakomitymi statystykami: skuteczność 7/7, pięć asyst, dwa przechwyty i strata.

Problem jednak w tym, że kielczanie w porównaniu do pierwszej połowy, słabiej grali w obronie. W efekcie w 41. minucie było tylko 21:22. Wtedy jednak przypomniała o sobie defensywa mistrzów Polski. Najpierw wymusiła błąd kroków Diego Simoneta, a chwilę później faul w ataku Francuzów. I znów kielczanie wybili z dobrego rytmu gry Montpellier.

Kielczanie po trzybramkowej wygranej są zdecydowanie bliżej awansu do Final Four Ligi Mistrzów i powrotu do Kolonii po trzech latach przerwy. Rewanżowy pojedynek odbędzie się w środę, 18 maja w Hali Legionów. Początek o godz. 20.45.

Montpellier - Łomża Vive Kielce 28:31 (12:16)

Montpellier: Sego - Descat 5, Wallinius 4, Villeminot 4, Panić 3, Porte 3, Simonet 3, Pellas 2, Lenne 1, Moscariello 1, Duarte 1, Nacinović 1.

Łomża Vive Kielce: Wolff, Kornecki - A. Dujszebajew 7, Moryto 5, Karalek 5, Kulesz 4, Nahi 3, Tournat 3, Karacić 2, Sićko 1, D. Dujszebajew 1, Gębala, Sanchez-Migallon, Paczkowski, Thrastarson.

Bogdan Wenta miał poważny wypadek rowerowy. Trafił na SORBogdan Wenta miał poważny wypadek rowerowy. Trafił na SOR

Inne wyniki pierwszych meczów ćwierćfinałowych:

  • Flensburg - FC Barcelona 29:33 (13:18),
  • PSG - THW Kiel 30:30 (14:16),
  • Telekom Veszprem - Aalborg Handball 36:29 (17:16).
Więcej o: