Vive Kielce nie wykorzystało swojej szansy. Niechlubna seria na Węgrzech trwa

Łomża Vive Kielce przegrało 33:35 z węgierskim Telekomem Veszprem w 13. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Tym samym zespół prowadzony przez Tałanta Dujszebajewa nie wygrał meczu na Veszprem Arenie od 2012 roku i nie przerwał niechlubnej serii.
Veszprem, Wegry, 03.03.2022. Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych: Telekom Veszprem - Łomża Vive Kielce 35:33
Patryk Ptka/Łomża Vive Kielce

Łomża Vive Kielce podchodziło do dwóch ostatnich kolejek fazy grupowej Ligi Mistrzów w bardzo dobrej sytuacji. Zespół prowadzony przez Tałanta Dujszebajewa jest liderem tabeli z 18 punktami i jest o krok od wywalczenia awansu do ćwierćfinału rozgrywek. Mistrzowie Polski do tej pory przegrali trzy mecze - 29:32 z Dinamem Bukareszt, 27:32 z Paris Saint-Germain i 27:29 z Porto. Vive po 13. kolejce Ligi Mistrzów musi jednak dopisać czwartą porażkę.

Zobacz wideo Warszawska Arena Ursynów przekazana do dyspozycji uchodźców

Niechlubna seria wciąż trwa. Vive Kielce nie wygrało meczu na Węgrzech od 10 lat

Od samego początku tempo spotkania było wysokie i obie strony nie chciały odpuszczać. Od dziewiątej minuty mistrzowie Polski musieli sobie radzić bez Alexa Dujszebajewa, który starł się z Adrianem Siposem. Vive długo nie dawało się przełamać Veszpremowi, ale na przerwę polski zespół schodził z wynikiem 16:18. W drugiej połowie kilka ważnych interwencji zanotował Mateusz Kornecki, zastępujący Andreasa Wolffa.

Vive rozpoczęło drugą część od błyskawicznego odrobienia strat i objęcia dwubramkowego prowadzenia. Po kilku minutach przyszedł przestój i Vive nie potrafiło rzucić bramki przez osiem bramek. Ostatecznie mistrzowie Polski zdołali zmniejszyć przewagę do dwóch trafień i przegrali 33:35 z Telekomem Veszprem. Tym samym Łomża Vive Kielce nie przerwało fatalnej serii na Veszprem Arenie - mistrzowie Polski wygrali tam tylko jeden mecz w historii i miał on miejsce 11 lutego 2012 roku. Wtedy Vive wygrało 24:21 w fazie grupowej Ligi Mistrzów za kadencji Bogdana Wenty.

Tym samym kwestia awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów rozstrzygnie się w ostatniej kolejce fazy grupowej. Mistrzowie Polski zagrają w niej u siebie z Dinamem Bukareszt i muszą wygrać, żeby zapewnić sobie bezpośredni awans do ćwierćfinału. Gdyby wygrali z Veszprem, byliby już pewni bezpośredniego awansu. To spotkanie odbędzie się w środę 9 marca o godzinie 18:45.

Więcej o: