"Podwójny wróg. Nie oszczędzili nam cierpienia". Mistrzowie reagują na mecz z Polską

Hiszpania pokonała Polskę w ostatnim meczu fazy zasadniczej mistrzostw Europy i awansowała do półfinału, ale w hiszpańskich mediach królują zachwyty nad niesamowitą walecznością biało-czerwonych. "Polska domagała się, by nasi zawodnicy dawali z siebie wszystko" - czytamy.

Reprezentacja Polski przegrała 27:28 z Hiszpanią w ostatnim meczu fazy zasadniczej mistrzostw Europy. Biało-czerwoni mogli to spotkanie wygrać, ale na samym jego finiszu dwiema interwencjami popisał się Rodrigo Corrales.

Zobacz wideo Polska walczy o złoto! "Mistrzowie Europy to główny faworyt" [SEKCJA PIŁKARSKA #91]

Hiszpanie piszą o cierpieniu w meczu z Polską

Polacy przez cały mecz grali bardzo dobrze i potrafili doprowadzić do emocjonującej końcówki. 60 sekund przed końcem kadra Patryka Rombla była o krok od remisu. Zespół ruszył z kontrą, Arkadiusz Moryto mógł pokonać Corralesa z prawego skrzydła, ale trafił w rękę bramkarza.

Nieudany rzut SagosenaNie do wiary! Prowadzili czterema golami w końcówce. Przegrali mecz i awans! [WIDEO]

Ale to nie koniec. Kilka sekund później piłka trafiła na lewe skrzydło do Jana Czuwary, ale i jego próbę skutecznie powstrzymał Corrales, na co dzień bramkarz PSG. "Wow" - tak wyczyn bramkarza ocenił jeden z komentatorów. Dobra postawa Corralesa w bramce pomogła Hiszpanom pokonać Polskę i po raz szósty z rzędu awansować do półfinału mistrzostw Europy. "Don Rodrigo" - piszą hiszpańscy kibice na Twitterze.

Hiszpańskie media podkreślają waleczność polskich kadrowiczów i wskazują, że mistrzostwie Europy znów zafundowali sobie nerwówkę w końcówce.

"Corrales pojawił się wtedy, gdy był najbardziej potrzebny. Galicyjski bramkarz był dla Polaków jak wilkołak, na którego wpadli również w ostatnim meczu towarzyskim z Hiszpanią w Cuenca" - piszą dziennikarze rtve.es. I nawiązują do wcześniejszego sparingu: "Podobnie jak w Cuenca, Polska była bardzo trudnym rywalem dla Hiszpanii. Ribera ostrzegał przed tym już w zapowiedzi spotkania, że ostatni rywal w głównej rundzie nie zamierza niczego rozdawać. Tak było. Polska drużyna, już wyeliminowana, przez cały czas stawiała czoła Hiszpanii i domagała się, aby nasi zawodnicy dawali z siebie wszystko".

W serwisie marca.com możemy przeczytać, że hiszpańska drużyna od początku turnieju nauczyła się znosić cierpienia w trakcie meczów. I na takie natrafili także w starciu z biało-czerwonymi. "Cierpienia nie oszczędzono hiszpańskiej drużynie także w spotkaniu z Polską. W meczu, jak zaznaczył Jordi Ribera, z podwójnym wrogiem, czyli rywalem, ale także presją zdobycia biletu do półfinału".

Media podkreślają wielki sukces Hiszpanów, którzy kontynuują passę sukcesów. "Hiszpańska drużyna piłki ręcznej kontynuuje szczęśliwą tradycję, którą tworzy od dekady. W półfinale mistrzostw Europy jest już szósty raz z rzędu. Zaskoczenie, bo ta Hiszpania nie jest taka sama, jak dziesięć lat temu, a mimo to wciąż jest w walce o medale. Nie zeszliśmy z podium w pięciu kolejnych turniejach: po brązowym w 2014 r., srebrnym w 2016 i dwoma złotymi z rzędu w 2018 i 2020. Tworzenie czegoś niezwykłego to tradycja" - czytamy w relacji abc.es.

Więcej o: