Kolejny horror Polaków w ostatnich sekundach! Niesamowity mecz z mistrzami Europy

Polscy piłkarze ręczni mieli dwie świetne sytuacje na remis w końcówce, ale rzuty Arkadiusza Moryty i Jana Czuwary obronił Rodrigo Corrales. W efekcie biało-czerwoni tylko jedną bramką przegrali z mistrzami Europy - Hiszpanami 27:28.

Biało-czerwoni przez cały mecz grali bardzo dobrze z aktualnymi mistrzami Europy i potrafili doprowadzić do emocjonującej końcówki. 60 sekund przed końcem po szóstym w meczu golu Arkadiusza Moryty, przegrywali tylko 27:28. Hiszpanie długo rozgrywali akcję, byli jednak bezradni przy dobrze funkcjonującej polskiej defensywie (brylowali na środku Piotr Chrapkowski i Maciej Gębala), ale ich trener Jordi Ribera poprosił o czas. Po nim jego zespół zgubił piłkę, bo rozgrywający niedokładnie podał na koło. Polacy mieli kontratak, ale w nim rzuty Arkadiusza Moryty i dobitkę Jana Czuwary obronił Rodrigo Corrales. Co ciekawe, były to dwie pierwsze skuteczne interwencje byłego zawodnika Orlen Wisły Płock w drugiej połowie. Zadecydowały one jednak o zwycięstwie mistrzów Europy.

Zobacz wideo Nasz człowiek w Barcelonie i PSG. Syprzak: Zostałem rzucony na głęboką wodę

Sićko i Kornecki dołączyli do grona nieobecnych

Reprezentacja Polski do meczu przystępowała w fatalnych nastrojach i bardzo osłabiona. Po trzech wysokich porażkach z rzędu - z Niemcami 23:30, Norwegią 31:42 i Szwecją 18:28 oraz pechowym remisie z Rosją 29:29, chciała jednak godnie zakończyć turniej. Nie pomagały jednak sprawy personalne, bo do grona nieobecnych dołączyli podstawowy bramkarz Mateusz Kornecki oraz ważny zawodnik drugiej linii - Szymon Sićko.

Polacy fatalnie zaczęli mecz z Hiszpanią. Po zaledwie dziewięciu minutach przegrywali 2:6. W tym okresie mieli skuteczność 2/6 oraz aż cztery straty. Aż trzy z nich popełnił podstawowy środkowy rozgrywający Michał Olejniczak. Zawodnik Łomży Vive Kielce szybko usiadł na ławce rezerwowych. Zastąpił go Piotr Jędraszczyk i dał bardzo dobrą zmianę. Do przerwy zdobył dwie piękne bramki, miał asystę i tylko jeden błąd. Ofensywa z nim na środku rozegrania wyglądała lepiej. Wreszcie zaczęła też funkcjonować defensywa, mająca wsparcie w bramce w bohaterze pierwszej połowy meczu z Rosją - Mateuszu Zembrzyckim. W efekcie w 17. minucie po trafieniu z drugiej linii Damiana Przytuły był remis 8:8.

Po zmianie stron sytuacja na parkiecie się nie zmieniła. Polacy wciąż prezentowali się dobrze i toczyli wyrównaną walkę z mistrzami Europy. Cały czas kapitalnie spisywał się Jędraszczyk. W 48. minucie po trafieniu z kontry Arkadiusza Moryty było tylko 23:24. Wtedy dwie ważne bramki w 180 sekund rzucili najbardziej doświadczeni hiszpańscy zawodnicy: Canellas i Sarmiento.

Hiszpania po wygranej z Polską zapewniła sobie awans do półfinału. W strefie medalowej znalazła się po raz szósty z rzędu! Ostatni raz zabrakło jej w walce o medale w 2010 roku na turnieju w Austrii.

W dwóch pozostałych wtorkowych meczach polskiej grupy Rosja zmierzy się z Niemcami, a Szwecja z Norwegią. Ten drugi pojedynek zadecyduje o tym, która z tych drużyn awansuje do półfinału.

Bratysława, 23.01.2022. Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej. Mecz Polska - Rosja 29:29Hiszpanie ograli Polaków! Ale walczyliśmy do końca [ZAPIS RELACJI]

Polska - Hiszpania 27:28 (13:14)

Polska: Zembrzycki - Moryto 6, Jędraszczyk 5, Przytuła 5, Daszek 5, Krajewski 2, Dawydzik 2, M. Gębala 1, Syprzak 1, Chrapkowski, Walczak, Olejniczak, Przybylski, Czuwara.

Hiszpania: Perez de Vargas, Corrales - Sole 5, Gomez 4, Casado 3, Canellas 3, Figueras 3, Fernandez 3, Tarrafeta 3, Maqueda 2, Sarmiento 1, Gurbindo 1, Pecina, Arino,  Sanchez-Migallon, Guardiola

Tabela polskiej grupy

  1. Hiszpania - 5 meczów, 8 punktów (bilans bramkowy +8)
  2. Norwegia - 4 mecze, 6 punktów (bilans bramkowy +19)*
  3. Szwecja - 4 mecze, 6 punktów (bilans bramkowy +16)*
  4. Rosja - 4 mecze, 3 punkty (bilans bramkowy -6)*
  5. Niemcy - 4 mecze, 2 punkty (bilans bramkowy -8)*
  6. Polska - 5 meczów, 1 punkt (bilans bramkowy -29)
Więcej o: