Skandal w kobiecej Bundeslidze. Pod prysznicami odkryto "urządzenia o charakterze szpiegowskim"

Kobiecą Bundesligą w piłce ręcznej wstrząsnął skandal szpiegowski. Podczas domowego meczu z udziałem drużyny Buchholz 08-Rosengarten odkryto, że w szatniach obu zespołów znajdowały się ukryte kamery.

Do skandalicznego odkrycia doszło podczas ligowego spotkania pomiędzy drużynami Buchholz 08-Rosengarten (dystrykt Harburg) i SG BBM Bietigheim (Badenia-Wirtembergia). Sprawą zajęła się już policja, która potwierdziła, że były to "urządzenia o charakterze szpiegowskim".

Zobacz wideo "Djoković jest największym sportowcem w naszym kraju. Wszyscy jesteśmy po jego stronie"

Shay VictorioZostała skazana na 116 lat więzienia. Pomimo wyroku wciąż jest na wolności

Trzy kamery znalezione w damskiej szatni

Incydent miał miejsce 18 września ubiegłego roku w Buchholzer Nordheidehalle, ale nie został jeszcze upubliczniony z „powodów śledztwa". Urządzenie odkryły same zawodniczki. Rzecznik lokalnej policji Jan Krüger powiedział, że "w pobliżu pryszniców w obu szatniach znaleziono łącznie trzy kamery". Dodał, że urządzenia były sprawne i miały możliwość wykonywania zdjęć.

Po tym, jak kobieca drużyna odkryła drugą kamerę sprawa została zgłoszona na policję. Następnie zbadana została szatnia gości, w której znaleziono trzecie urządzenie w pobliżu strefy pryszniców. Samo spotkanie zostało rozegrane i zakończyło się porażką Buchholz 08-Rosengarten wynikiem 19:32.

Wskazano jednego podejrzanego

Policja aktualnie przeprowadza analizę nagrań i zdjęć z kamer. Rzecznik policji potwierdził, że udało się wychwycić kilka osób, które wchodziły na teren szatni, a w pamięci urządzeń nie znajdowały się fotografie rozebranych piłkarek ręcznych. Wychodzi zatem na to, że kamery pojawiły się w szatniach w dniu meczu.

Djoković może już nigdy nie zagrać w Australii. Djoković może już nigdy nie zagrać w Australii. "Szokujący finał sprawy"

Po intensywnych śledztwach policja, na polecenie prokuratury, w grudniu przeszukała mieszkanie mężczyzny z Buchholz, którego zadaniem było przygotowanie sali do ligowego meczu. Według policji miał on okazję dyskretnie poruszać się po szatni. Oskarżony zaprzecza zarzutom. Śledczy badają obecnie skonfiskowane dowody.

Więcej o: